Kto sprzedał Polskę – (wideo uzupełnione moim komentarzem)

Mój Komentarz:

Po pierwsze, od dawna reprezentuję pogląd, że najlepszym systemem dla Polski obecnie byłby powrót do monarchii. Problem w tym jak wybrać osobę, której naród będzie mógł całkowicie zaufać i powierzyć swój los oraz jak uniknąć w procesie takiego wyboru wpływów różnych agentur.

W kwestii „bilansu finansowego” państwa. Kochani, jakby taki bilans skrupulatnie robiono co roku, lub np co cztery lata, to nie dałoby się okradać państwa (czyt.: narodu polskiego). Ktoś by zaczął pytać: – A co się z tym stało? Gdzie to poszło i za ile? Ko to teraz ma? Jakim prawem? Na jakiej podstawie? Kto zyskał i kto stracił? Kto za to odpowiada? Właśnie dlatego nie ma bilansów państwa.

A teraz na temat reform edukacji:

Podobne „reformy” oświaty miały miejsce na Zachodzie. Ich celem była zmiana roli szkoły. Priorytetem szkoły nie są dziś przedmioty akademickie – priorytetem jest „socjalizacja”, czyli zastąpienie rodziny oraz indoktrynacja w pojęciach zastępczych. Na przykład, nie uczy się rzeczywistych i pełnych praw człowieka i obywatela, natomiast zastępuje się tą koncepcję prawami gejów, lezbijek, wojującym feminizmem, prawami zwierząt – to mogą nawet być słuszne postulaty, ale nie jako postulaty zastępcze.

Ponadto, szkoła uczy w taki sposób i tak są zorganizowane nowe podręczniki, aby dzieci uczyły się przez zapamiętanie, a nie przez zrozumienie. Wynikiem jest wtórny analfabetyzm, bo taka wiedza zwykle wietrzeje z głowy dwa tygodnie po zaliczeniu testu. Takie incydentalne nauczanie nie rozwija w uczniach zdolności samodzielnego, krytycznego i logicznego myślenia, i nie rozwija umiejętności skupienia uwagi na jakimś temacie przez dłuższy czas – w jedyny sposób jaki gwarantuje rozumienie – czyli od ogółu do szczegółu.

Stąd dzisiejsze pokoloenie często nie rozumie powiązań i uzależnień między różnymi domenami rzeczywistości, nie potrafi dokonać analizy, porównania i badania tematu, i konsekwentnie, nie potrafi wyciągać wniosków z własnych obserwacji. I o to właśnie w tych reformach chodzi. Nie jest to przypadek. Przepracowałem 26 lat w Kanadzie jako nauczyciel, zacząłem przed reformami, skończyłem po reformach, byłem świadkiem ich wdrażania w życie i jestem świadkiem ich skutków.

Dziś w Kanadzie nie ma specjalistów – są technicy lub technolodzy w wąskich dziedzinach wiedzy. Siła robocza, którą łatwo rządzić, łatwo nią manipulować , łatwo ją oszukiwać i łatwo ją wyzyskiwać. Niekompetencja w wielu dziedzinach życia, łącznie z polityką. Niekompetencja podpierajaca się propagandą i wyświechtanymi, często pustymi hasełkami.

Z drugiej strony, są ludzie, którzy korzystają z dobrodziejstw systemu (nazwijmy ich „nomenklaturą kapitalizmu”) i ci ludzie nie sprzeciwiają się reformom, które ich wynoszą nad innych. Doraźny, egoistyczny zysk jest w tym przypadku ważniejszy od przyszłości ich własnych dzieci i wnuków.

Polskie reformy edukacji, z tego co widzę, idą w tym samym kierunku. I są wprowadzane przez „tych samych” ludzi. We wszystkich państwach, w których wprowadzane były i są podobne reformy, ministerstwa edukacji obsadzone są przez „samych swoich”. Na pewno nie jest to przypadek.

Tu jest mój stary artykuł z 2008 roku na ten temat – (po angielsku). Zwróćcie uwagę na komentarze pod artykułem:
https://journalofeducation.wordpress.com/2008/10/30/new-world-order-and-education

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s