
Z góry odrzucam argument tych, którzy powiedzą „O, mieliśmy rację” jeśli NATO wygra z Rosją. Nie, nie będziecie mieli racji, nawet jeśli NATO wygra. Po pierwsze, to Wy przecie do tej wojny, jesteście więc agresorem – a to jest nielegalne i niemoralne. Artykuł 5 NATO nie ma tu zastosowania bo Ukraina nie jest członkiem NATO. Wymówka, że bronicie Ukrainy jest fałszem historycznym wymyślonym po to by usprawiedliwić zbrodnię przeciwko pokojowi i zbrodnie wojenne. To NATO, z czynnym udziałem Polski i niektórych (nawet suwalskich) polityków, sprowokowało Rosję do użycia siły w sytuacji analogicznej (choć odwrotnej) do kryzysu kubańskiego z 1962 roku. Po drugie, nawet wygrana wojna spowoduje wiele zniszczeń i pochłonie wiele ofiar po ich i po naszej stronie. Po trzecie, wypowiadacie tą wojnę po to by ukraść zasoby innego państwa i innego narodu oraz po to aby Niemcy „odzyskały” Prusy Królewskie i Prusy Książęce. To jest złodziejstwo, a dokładniej rozbój z użyciem broni. Po czwarte, nawet jeśli wygracie, nie Wy będziecie zbierali zyski z tej wygranej. Wy zyskacie dodatkowy wydatek na zakup kwiatów na groby waszych dzieci i waszych przyjaciół. I wreszcie po piąte, jeśli Rosja będzie przegrywać, to z pewnością użyje broni nuklearnej. Wy i Wasze dzieci będziecie potem musieli w tym napromieniowanym środowisku żyć – jeśli przeżyjecie.
Czytaj dalej



