Dedykuję ten wpis moim byłym kolegom i współpracownikom z pierwotnego ruchu „Solidarności” (Polska, początek lat 80.), a zwłaszcza Jarosławowi Zielińskiemu z Suwałk i Romualdowi Łanczkowskiemu z Wiżajn. Obaj reprezentowaliście polski rząd. Ludzie tacy jak Wy doprowadzili Polskę na skraj histerii i bezprecedensowej rusofobii. Z Waszą pomocą NATO skutecznie sprowokowało Rosję do rozpoczęcia „Specjalnej Operacji Wojskowej” na Ukrainie. W wyniku tej prowokacji zginęły setki tysięcy ludzi, a wiele więcej zginie, jeśli wojna rozszerzy się na Europę. Ich krew jest i będzie na Waszych rękach. Pokłóciliśmy się o to i tak zakończyła się nasza „przyjaźń”. Czy naprawdę wierzyliście, że Rosja pozwoli Ukrainie zostać członkiem NATO i utworzyć wrogie bazy wojskowe 450 kilometrów (3 do 4,5 minuty lotu współczesnych hipersonicznych rakiet) od Moskwy? Brak wyobraźni i kompetencji? Brak odpowiedzialności za Naród i Ojczyznę? Czy służba obcym interesom? — (Wersja angielska tego wpisu)
„Dziś Europa to wściekły pies”. To były jedne z najbardziej kontrowersyjnych uwag byłego inspektora ONZ ds. broni, Scotta Rittera, podczas dyskusji panelowej na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu (SPIEF).
Czytaj dalej





