Fragment: – „Garstka amerykańskich Żydów skutecznie wykorzystuje nazistowski Holokaust do szantażowania całej Europy.” – Norman Finkelstein, „Przedsiębiorstwo Holokaust”.
https://www.youtube.com/watch?time_continue=3&v=L-GSfSBD-qg
„Dokument o dr. Normanie G. Finkelsteinie, autorze m. in. książki pt. „Przedsiębiorstwo holokaust” – wyklinanym przez światowe środowiska żydowskie, które wsparły Holokaust podczas II wojny światowej, a dziś odpowiedzialność zrzucają głównie na Polaków.
Doktor Norman Finkelstein jest amerykańskim politologiem i historykiem żydowskiego pochodzenia (i to takim stuprocentowym, z matki Żydówki), którego rodzice podczas niemieckiej okupacji przeżyli Getto warszawskie oraz piekło obozów (matka w Majdanku, ojciec w Oświęcimiu).
Mimo (a może właśnie na skutek) tak trudnych rodzinnych doświadczeń, jest on obecnie jednym z największych krytyków polityki Izraela i Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Jego prace znane są również w Polsce – po polsku ukazały się: „Przedsiębiorstwo Holokaust” (o nadmiernym eksploatowaniu przez Żydów oraz najważniejszych polityków w Izraelu i USA tragedii swojego narodu), „Wielka hucpa. O pozorowaniu antysemityzmu i fałszowaniu historii” (pokazującej kwestię antysemityzmu w kontekście konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz mówiącej o zbrodniach izraelskich w Palestynie) oraz „Gaza – O jedną masakrę za daleko”, którą Finkelstein poświęcił izraelskiemu atakowi na Strefę Gazy w grudniu 2008 roku.
Norman Finkelstein wszędzie, gdzie się pojawia wywołuje kontrowersje. Dla jednych jest antybohaterem, dla innych nieustraszonym naukowcem. W filmie „Amerykański radykał. Przypadki Normana Finkelsteina” Davida Ridgena i Nicolasa Rossiera możemy poznać Finkelsteina z bliska: i jako człowieka, i jako myśliciela o „kontrowersyjnych” poglądach, które głosi w różnych miejscach świata dyskutując zarówno ze swoimi zwolennikami, jak i krytykami. Film opowiada o jego życiu prywatnym, a także pracy naukowej i tezach, które głosi podczas wykładów na całym świecie oraz o prześladowaniach przez środowiska żydowskie, które za wszelką cenę starają się zniszczyć zarówno karierę jak i życie N. Finkelsteina. Dokument w 2009 roku był pokazywany na festiwalu IDFA w Amsterdamie.” – [Źródło]
- Jego witryna: Norman G. Finkelstein
Komentarz:
Zwóćcie uwagę na to jak krytyka polityki Izraela i krytyka postępowania niektórych Żydów lub akcji niektórych żydowskich organizacji są natychmiast interpretowane przez przeciwników Finkelsteina jako „anty-Semityzm”, czyli dyskryminacja na tle rasowym. A to są przecież dwie zupełnie różne rzeczy, dwa różne pojęcia i dwa różne zjawiska. To tak jakby złapany na kradzieży złodziej twierdził, że jest prześladowany przez policję, bo ma inny kolor skóry. Tak naprawdę jest to śmieszna reakcja używana w celu uciszania słusznej krytyki – właśnie z braku konkretnych, rzeczowych argumentów na temat przedmiotu sporu. To samo dzieje się ostatnio w mediach społecznych, np. w Fejsbuku, gdzie blokuje się ludzi pod zarzutem „siania nienawiści” za to że piszą prawdę. W takich przypadkach to nie ludzie, którzy opisują prawdziwą rzeczywistość, lecz ci, którzy ją tworzą – prowokują i sieją nienawiść. I to właśnie oni kontrolują media. Wracamy do komuny – tym razem globalnej.




