Na obecnym etapie Ksiądz Jankowski powinien być uważany za niewinnego – (materiał uzupełniony)

Proponuję, aby w Polsce rozpoczęto dokumentowanie przypadków nielegalnych i kryminalnych pomówień osób, które powinny być uważane za niewinne. Te przypadki ostatnio mnożą się w mediach w odniesieniu np. do Księdza Prałata Henryka Jankowskiego. W rozmaitych publikatorach i grupach coraz częściej spotykamy oskarżenia pod adresem „księdza – pedofila” itp, choć na obecnym etapie nie ma na taką kwalifikację żadnych dowodów. Ksiądz Jankowski jest „podejrznym”, nawet jeszcze nie „oskarżonym”, ani „skazanym”. Jego wina wobec pomówień, które sprawiają wrażenie politycznie motywowanych oszczerstw, nie została jeszcze prawomocnie udowodniona. A pomawiają go (z wielkim oburzeniem) ludzie, którzy rzekomo walczą o praworządność.

Podstawa prawna:

Art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych:

§ 2. Każda osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa ma prawo być uważana za niewinną aż do udowodnienia jej winy zgodnie z ustawą.

Art. 5 Kodeksu Postępowania Karnego RP:

§ 1. Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem.
§ 2. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.

Aspekt polityczny:

Agresywna akcja przeciwko Kościołowi Katolickiemu jest od jakiegoś czasu prowadzona przez to samo środowisko, które jest podejrzane o działanie w charakterze agentury niemieckiej zmierzającej do realizacji planu Mitteleuropa. Ataki na kościół, tradycyjną ostoję tożsamości i kultury narodowej, towarzyszyły wszystkim próbom okupacji i rozbioru Polski. Dodajmy do tego ataki na tradycyjny model rodziny, na wszystko co „narodowe” i patriotyczne, a także próby skłócania i ogłupiania narodu, demoralizacji oraz niszczenia tradycyjnych wartości kulturowych.

Ksiądz Jankowski, proboszcz parafii Stoczni Gdańskiej – kościoła Św. Brygidy, był symbolem walki stoczniowców gdańskich o Polskość. Był również przeciwnikiem nieproporcjonalnej roli i nieproporcjonalnego udziału Żydów w strukturach politycznych państwa polskiego. Nic dziwnego, że po 1989 roku, pod rządami pro-niemieckich piątych kolumn, stocznia w jej dotychczasowej formie została zlikwidowana. Nie chodziło tu tylko o konkurencję w stosunku do stoczni niemieckich. W 2019 roku walka trwa nadal. Niszczony jest pomnik, atakowana jest nazwa Skweru Ks. Jankowskiego (dawniej ul. Mniszki). Ktoś chce wymazać z pamięci Gdańszczan ich partiotyczną postawę z lat 1980-tych. Ktoś inny powiedział, że w Polsce nie ma dziś partii politycznych ani polskich polityków – są tylko obce agentury i ich kolaboranci.

Jesteśmy świadkami podszywania się pod polski patriotyzm, pod Konstytucję, pod praworządność, a nawet pod ofiary osobistych tragedii, nośnych społecznie szowinistycznych postaw, prymitywnego feminizmu i innych emocji, które dzielą i osłabiają naród, które mają doprowadzić do przesilenia społecznego, a nawet do zewnętrznej interwencji. Jednocześnie, polska gospodarka narodowa jest obiektem nielegalnego ataku o odszkodowania, wspieranego przez fałszywe oskarżanie Polaków o zbrodnię Holokaustu – i te wysiłki są także podejmowane przez to samo środowisko.

Jesteśmy świadkami przygotowań do wyborów do Parlamentu Europejskiego oraz jednocześnie przygotowań do zakwestionowania wyniku tych wyborów. Nie przypadkiem, prócz Warszawy, niektóre z tych inicjatyw wydają sie koncentrować na tzw. terenach poniemieckich, czyli tych, na których odzyskaniu Niemcom zależy najbardziej (Gdańsk, Giżycko, Wrocław oraz inne, pomniejsze pogranicza):


II Rzeczpospolita (1918-1939)

Odzwierciedleniem tej mapy jest mapa pokazująca wyniki ostatnich wyborów samorządowych. Granica między terytorium PiS-u (niebieskie) i terytorium wygranym przez Koalicję Obywatelską (żółte) niemal dokładnie pokrywa się z granicą między Królestwem Polskim, a ziemiami niemieckimi i Prusami. Jedynym wyjątkiem był Dolny Śląsk, gdzie rolę mogła odegrać lokalna znajomość historii Frasyniuka:


Królestwo Polskie (Kongresowe) 1815–1918 i wyniki wyborów samorządowych 2018.

Taki wynik wyborów w 2018 roku nie może być wyłącznie tłumaczony sentymentami pro-niemieckimi bo przecież na tzw. Ziemiach Odzyskanych mieszkają dziś również potomkowie przesiedleńców z utraconych Ziem Wschodnich. Widać tu jednak wpływ geograficznego zagęszczenia niemieckiej mniejszości narodowej i etnicznej wzdłuż południowo-zachodnich, zachodnich i północnych regionów Polski. Z pewnością ułatwia to na tych terenach pracę niemieckim agenturom oraz koalicji ich lokalnych kolaborantów oficjalnie działających pod przykrywką rozmaitych partii politycznych, organizacji społecznych i organizacji pozarządowych:


(Kliknij w planszę aby ją powiększyć)

Nie będę tu wchodził w szczegóły, są one znane osobom zainteresowanym w temacie. Nie będę też polemizował z tzw. „opozycją”, która nie wysuwa żadnego pozytywnego programu, ani  żadnych merytorycznych argumentów, prócz jazgotu przepełnionego prymitywnym jadem i fałszem, którego jedynym celem jest doprowadzenie do przesilenie społecznego i obalenia rządu PiS-u. Nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Uważam, że oba te ugrupowania powinny odejść, a kontrola nad państwem polskim powinna być przywrócona Historycznemu Narodowi Polskiemu. Ale to już temat na oddzielny artykuł. Czytelników i media proszę jedynie o ostrożność i rozwagę, o racjonalną, a nie emocjonalną reakcję. Chyba wiecie co mam na myśli. Wybory niedaleko.


Na podobny temat:


Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.