Infiltracja w redakcji polskiej edycji Sputnika?

Dziś polska edycja Sputnika opublikowała artykuł Dawida Bluma pod tytułem „Powiesiłem Żyda” – dziś to powód do dumy. Artykuł zaczyna się od następującego wstępu:

Polskie elity polityczne nie posiadały się z oburzenia na słowa Israela Katza o tym, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. A jak nazwać ostatni „sąd nad Judaszem” w Pruchniku i jeszcze bardziej absurdalny seans nienawiści w Łodzi, gdzie aktywista przed komisariatem policji „powiesił” na skonstruowanej własnoręcznie szubienicy kukłę polityka Jakuba Bermana?  – [Źródło]

Mój komentarz:

Coraz poważniej i nie po raz pierwszy zastanawiam się kto zinfiltrował i opanował polską redakcję pl.Sputnika. Jako stały i długoletni czytelnik Sputnika domagam się naprawy pro-żydowskiego skrzywienia w tej redakcji. Dzięki takim gimnastykom umysłowym tracicie wiarygodność, a to nie służy deklarowanym przez Rosję pokojowym intencjom w Europie. Kto wam na to pozwala?

W sprawie incydentów, które opisujecie:

Jakuba Bermana sam bym wysłał pod sąd wojskowy i przykładnie ukarał. Jakoś zapomnieliście dodać, że był on szefem Urzędu Bezpieczeństwa (UB) w latach stalinowskich. Pod jego nadzorem prześladowano i mordowano polskich patriotów w latach powojennego „umacniania ustroju komunistycznego w Polsce”. Ten człowiek zasługuje na potępienie. W „Trylogii” takiego by nie wieszano, wbito by go na pal. A że był Żydem, podobnie jak wielu innych „liderów” UB i PZPR-u w tamtych latach, to nie moja wina, ani nie moja opinia. To fakt.

W sprawie incydentu w Pruchniku. Judasz w tym przypadku nie był symbolem Żydostwa, tylko symbolem zdrady. Judasz był zdrajcą. Jeszcze nie tak dawno za zdradę Ojczyzny stawało się przed plutonem egzekucyjnym. Można się spierać czy to dobrze, czy źle, ale jedno jest pewne – nie miało to nic wspólnego z rasizmem. Karanie ludzi za to kim są jest złe. Natomiast karanie ludzi za to co robią jest często uzasadnione. Inaczj nie mielibyśmy więzień.

W kwestii uogólnień – można się na ten temat spierać, chować za polskim obywatelstwem, za polskimi nazwiskami, a nawet za farbowanymi na blond włosami – ale jedno jest oczywiste – nie da się zaprzeczać faktom. Historycznie, Żydzi często donosili na Polaków i służyli wrogom Polski. Dziś natomiast mamy w Polsce taką sytuację, że główne partie polityczne, główne organizacje społeczne, rząd, media, sądownictwo, służba zdrowia i edukacja, wiele banków i zaopatrzenie rynku są kontrolowane przez osoby pochodzenia żydowskiego. Nawet opozycyjna koalicja. To każdy widzi, więc nie oburzajcie się na to, że ktoś mówi tak jak jest. Czy to jest sytuacja zdrowa i demokratyczna, że jedna mniejszość etniczna, działająca dość hermetycznie i w zorganizowany sposób, uzyskuje taką przewagę nad większością, nad resztą społeczeństwa?

Ta sama mniejszość narodowa organizuje wysiłki opozycji i zadymy w kraju, aby obalić demokratycznie wybrany rząd PiS-u. PiS-u nie popieram, ale popieram demokrację, tak samo jak popieram przepisy gry w piłkę nożną. Bez tego mielibyśmy anarchię.

Ostatnio widać wysiłki organizowania przez to samo środowisko jakichś komisji kontrolujących polskie wybory, zwłaszcza na ziemiach, na których odzyskaniu najbardziej zależy Niemcom. Takie inicjatywy w innych państwach już kilkakrotnie służyły kwestionowaniu wyniku wyborów i rozpętaniu na tym tle rebelii, względnie uzasadnieniu obcych inwazji lub interwencji. Chce się powiedzieć, „Nie ze mną te sztuczki, Bruner”, ale jakoś nikt tego nie mówi. Głupota to, czy strach? Czy łatwowierność granicząca z naiwnością?

To ta mniejszość i kontrolowane przez nią organizacje angażują się w realizację całkowitej integracji Polski w Unii Europejskiej będącej narzędziem dominacji Niemiec w Europie i środkiem realizacji planu Mitteleuropa. To ten nurt jest odpowiedzialny za zawalenie polskiej ekonomii i za utratę przez Polskę suwerenności.

Ta sama mniejszość angażuje się w fałszywe oskarżanie Polaków o odpowiedzialność za niemiecką zbrodnię Holokaustu po to, aby ograbić nasz kraj – (kwestia nielegalnych roszczeń o odszkodaowania za tzw. utracone majątki, w istocie bezspadkowe mienie, które zgodnie z prawem przechodzi na własność państwa).

Istnieją też wiarygodne źródła informacji, według których Żydzi angażują się w planowanie i realizację projektu Polin, czyli żydowskiego państwa na terenie wschodniej Polski i zachodniej Ukrainy. W takim przypadku zachodnia Polska przypadłaby Niemcom, a wschodnia Ukraina Rosji. Potwierdzają te pogłoski wypowiedzi niektórych polityków oraz sporadycznie pojawiające się doniesienia w mediach.

To samo środowisko zajadle demonizuje patriotyczne ruchy narodowe, próbujące bronić Polski przed pasożytami i złodziejami. Tylko zdrajcy i przebierańcy mają powód aby się bać patriotów. Polacy wierni Polsce nie mają powodów do takich obaw.

Należy tu zauważyć, że cały czas mówimy o faktycznej mniejszości etnicznej, oficjalnie w spisie ludności 2011 figurującej na 14-tym miejscu pośród mniejszości narodowych i etnicznych, co wskazuje na to, że Polska w żadnym wypadku nie jest „państwem dwóch narodów”.

Czy należy się dziwić, że Polacy nie chcą w Polsce powtórzenia scenariusza palestyńskiego ? Że bronią się przed kradzieżą ich ziemi, ich zasobów naturtalnych i ich majątku narodowego, przed niszczeniem ich kultury i narodowej identyfikacji przez de facto obcych nam kulturowo przybyszy z zewnątrz ? W dodatku takich przybyszy, którzy historycznie często nie byli lojalni wobec Polski i Polaków – i wygląda na to, że znów nie są lojalni ? I komu zależy na tym, żeby nasze głosy uciszać używając w tym celu wytartego i skompromitowanego zarzutu o anty-Semityzm? Zarzutu, na którym opiera się przemysł Holokaustu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.