Czy świat może być lepszy? (dr Jan Przybył)

Nie chodzi o to, czy Bóg jest, czy go nie ma. Bóg w tym przypadku jest alegorią, pojęciem reprezentujacym pewne wartości moralne kierujące ludzkim postępowaniem i te zasady współżycia społecznego, które kiedyś z dumą nazywaliśmy społeczną nauką Kościoła Katolickiego.

Przy okazji, przyszła mi do głowy następująca myśl:

Kiedy Kościół Katolicki był w Polsce najbardziej popularny? Wtedy gdy był biedny i represjonowany, gdy stał po stronie ludzi zniewolonych przez system polityczny.

Obie strony popełniają dziś błąd. Kościół zajął pozycję uprzywilejowaną i księża przyjęli „nadęty”, zamiast „skromny”, stosunek do rzeczywistości. Natomiast przeciwnicy Kościoła, atakując Kościół i duchowną hierarchię, prowokują wśród wiernych reakcję obronną, ponieważ stwarzają wrażenie, że Kościół jest znów represjonowany. Z jednej strony pycha i nienasycenie materialne, które ludzie widzą, a z drugiej, odwoływanie się do prymitywnych reakcji, takich jak np. zazdrość. Kościół swoim postępowaniem na taką reakcję pozwala, a jego wrogowie pomagają w kreowaniu wizji Kościoła atakowanego przez niewierzących, czyli wizji ofiary.

Przy tym, obie strony wydają się adresować swoją propagandę do prymitywnego odbiorcy. Albo, sami są na tym poziomie i lepiej nie potrafią. Moim zdaniem, głupota po obu stronach tego frontu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kultura, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.