
Tydzień temu, 9 lipca, wysłałem do wszystkich posłów na Sejm RP email zaczynający się od słów:
„Uprzejmie proszę o rozważenie możliwości zbudowania na honorowym miejscu w Warszawie Pomnika Polaków, którzy w latach II Wojny Światowej zginęli z rąk niemieckiego okupanta.”
Załączyłem w tym mejlu link do następującego artykułu:
Nie otrzymałem od ani jednego posła odpowiedzi. Mało tego, ilość czytelników ani Regionu Pojezierze, ani pod tym szczególnym artykułem, nie zwiększyła się w ciągu kilku dni w stosunku do dziennej średniej. A przecież posłów jest 451.
Obawiam się, że korespondencja adresowana do posłów jest kontrolowana i ktoś inny decyduje, czy ją przepuścić, czy nie. Taka demokracja !



