Stanisław Michalkiewicz: jeśli chodzi o roszczenia, to siekiera jest do pnia przyłożona

Pozwolę sobie skopiować tu komentarz, który zamieściłem na FB w dyskusji na temat muzeum Polin. Podejrzenia na ten temat, niezależnie od poglądów p. Michalkiewicza, powtarzam na różnych forach już od dwóch lat.

Niestety nie mam możliwości zwiedzenia muzeum Polin, ale z tego co widzę i słyszę w różnych mediach, historia Polski jest tam traktowana selektywnie i wybiórczo. Stąd bierze się podejrzenie, że to muzeum jest częścią projektu przechwycenia przez Żydów kontroli nad Polską.

Nie jest to jedyny składnik tego projektu, a raczej jeden z wielu. Zakłamywanie historii Polski przez to środowisko jest obecnie bardzo „modne” na Zachodzie, gdzie dochodzi do prób graniczących z wroga nam bezczelnością. Jednocześnie mówi się o stworzeniu państwa zwanego „Polin” na wschodniej części naszego terytorium i zachodniej części Ukrainy. To państwo ma być kontrolowane przez Żydów, mają tu byc przesiedleni Żydzi z Izraela, gdzie robi się za gorąco, bo Izraelowi grożą konflikty zbrojne z Arabami. Aby wyrazili na to zgodę nasi sąsiedzi, Niemcy mają otrzymać tzw. „ziemie utracone” – (zachodnie, Śląsk, Mazury), a Rosja wschodnią Ukrainę. Przygotowania do takiego porządku także są widoczne. Utrzymanie dotychczasowego porządku lizbońskiego, który zakłada pełną integrację Polski w Unii, jest mało prawdopodobne.

Innym elementem tych przygotowań są żydowskie roszczenia majątkowe, których wysokość jest równa 3-krotnemu budźetowi państwa polskiego. Stąd wniosek, że takie roszczenia mogą być jedynie zrealizowane w naturze (w zasobach), a te istnieją na terytorium Polski i tu będą musiały być zarządzane oraz eksploatowane. Wynikiem będzie powstanie warstwy społecznej ekonomicznie uprzywilejowanej i tak Żydzi osiągną status elitarny w ekonomii i w polityce. Biorąc jako przykład traktowanie przez Izrael Palestyńczyków, nie mam wątpliwości jak byliby w takim przypadku traktowani Polacy.

To wszystko wygląda na jeden, doskonale skoordynowany czasowo plan. Wydaje mi się, że jesteśmy zbyt łatwowierni i zbyt pozytywni – i dlatego nie chcemy go dostrzegać lub wierzyć w sygnały niebezpieczeństwa, które realnie istnieje. Można mieć nadzieję, że się ono nie spełni, ale nie można takiej możliwości lekceważyć, tym bardziej, że amerykańska Ustawa 447 JUST świadczy o tym, że USA także popiera ten plan. Byłby on równiez na rękę Niemcom i Rosji. Tak się kończy robienie sobie wrogów ze wszystkich naokoło.

Jeszcze tylko dodam, że aktywni w temacie tego planu są Żydzi i Niemcy oraz ich miejscowi kolaboranci, a także ta część byłych PRL-owskich służb, która po 1989 roku przeszła na służbę innych państw i dziś jest ich agenturą na Polskę. Mniej widoczne, choć również dostrzegalne, jest zaangażowanie USA i Rosji. Żyje także niemało „użytecznych idiotów” i oportunistów, którzy mają nadzieję, że pod niemieckim lub żydowskim zarządem, bez własnego wysiłku, poprawi się nam stopa życiowa. Tym radzę:
1. zapoznanie się z planami Niemiec wobec Polaków (np. z aktem norymberskiego oskarżenia Hansa Franka) oraz …
2. zwiedzenie Strefy Gazy i obozów uchodźców palestyńskich;
3. zakasanie rękawów i osiągnięcie wyższego dobrobytu własną pracą, a nie zdradą, sprzedażą lub zadłużeniem własnej Ojczyzny.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.