Stanisław Michalkiewicz o Kornelu Morawieckim. Od bojowego przywódcy do rzecznika zgody narodowej

Ciekawa historia, nad którą warto jest się zastanowić. Ile czasu musi upłynąć, aby ludzie zdali sobie sprawę z tego co się w Polsce stało? Dlaczego jednym zablokowano jakiekolwiek zatrudnienie i zmuszono ich do wyjazdu z kraju, a innym otworzono szeroko wrota kariery politycznej w „nowej Polsce”. I to właśnie ci inni, choć nie pełnili żadnych znaczących funkcji w pierwszej „Solidarności”, dziś doklejają sobie życiorysy nieubłaganych bojowników o „wolną Polskę” i legendy o „bezkompromisowej walce z komuną”. Podobnie, byli esbecy, komuniści i inne szuje stroją się dziś w piórka patriotów i bojowników o wolność, równość i demokrację, kolaborując z obcymi wywiadami i sprzedając Polskę temu „kto da więcej”. Samo życie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Policja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.