Stanisław Michalkiewicz bezlitośnie punktuje lewicowe absurdy. [Biejat, Gosek-Popiołek, Trzaskowski]

Zacznę od końca. Pan Michalkiewicz ma tu absolutną rację. Reformy systemu edukacji, które przetoczyły się przez kraje zachodnie w latach 1990-tych w sposób oczywisty, od szkoły podstawowej aż do uniwersytetów, miały bardzo wyraźny cel: pozbawić studentów umiejętniości samodzielnego, krytycznego, logicznego i twórczego myślenia, które prowadzi do umiejetnosci formułowania własnych opinii.

Zastąpiono to takim układem materiału, który zmusza do pamięciówki, co sprzyja zapominaniu i wtórnemu analfabetyzmowi oraz skutecznie zapobiega zrozumieniu nauczanego materiału. Dziś nawet zapamietać niczego nie trzeba, wystarczy komórka lub tablet i zaraz informacja jest, lepsza lub gorsza, ale jest.

Kiedy studiowałem na kanadyjskim uniwesytecie, projekty na zaliczenie semestrów były oceniane za własne ustosunkowanie się do tematu. 20 lat później, na tym samym uniwersytecie, ktoś kto w projekcie wyrażał własne opinie nie dostawał zaliczenia. Liczyło się wyłącznie powoływanie się na źródła, cytowanie źródeł. A więc takie kształtowanie umysłu, które odpowiedzi poszukuje w zalecanych źródłach zewnętrznych, a nie we własnym mózgu, własnej wiedzy i własnym procesie myślowym.

Jeśli chodzi o Trzaskowskiego, Dulkiewicz, Sutryk i innych lewaków, trzeba im przypomnieć różnicę między państwem „a priori” i państwem „a posteriori”. Kultura narodu jest zjawiskiem pierwotnym. Państwo ma wartosci tej kultury sankcjonować i je chronić. Rolą państwa, szczególnie w tzw. „demokracji”, nie jest kreowanie i zmienianie kultury narodu, zwłaszcza pod przymusem, bo wówczas wchodzimy w ustrój totalitarny.

Aktualnie obowiązujące prawo międzynarodowe, (Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ, ratyfikowany przez Polskę w 1977 roku), wyraźnie stwierdza:

„Art. 6. 5 – Wyrok śmierci nie będzie wydany w odniesieniu do przestępstw popełnionych przez osoby w wieku poniżej 18 lat i nie będzie wykonywany w stosunku do kobiet ciężarnych.”

Z tego wynika, że płód w ciele kobiety uważany jest za osobę ludzką i jego życie jest chronione prawem – bez względu na jego wiek. Koniec dyskusji.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.