Spór o herb

Takie „zmiany” w symbolach i w języku nie dzieją się przypadkiem. Być może jest to przesadna podejrzliwość, ale ja w tym widzę próbę laicyzacji herbu i jednocześnie próbę odwrócenia relacji Kościół – Państwo. Zamiana postawy klęczącej na stojącą, zamiana złożonych do modlitwy rąk na „cywilny” gest pozdrowienia widzów, zawieszenie w powietrzu osadzonej dotąd na ziemi korony, korona zawieszona na krzyżu zamiast krzyża opartego na koronie – (to bardzo istotna zmiana), szare, kukiełkowe postacie zamiast postaci w „żywych kolorach”, no i ten pies z zadartym ogonem, odwrócony tyłem w przykucniętej pozie, tak jakby w stronę krzyża i korony robił kupę … Nie mówiąc już o górze, na której osadzone są symbole wiary i państwa. Ta góra spoczywała na solidnej suwalskiej ziemi, a teraz wygląda jak … sami sobie dopowiedzcie … no właśnie. Wszystkie argumenty na temat heraldyki sprawiają wrażenie zasłony dymnej i nie mają nic wspólnego z jakąkolwiek „nauką”. Graficznie, ten nowy herb nawet mi się podoba, jest bardziej „posągowy”. Ale liczy się symbolika zmian, a ta jest wyjątkowo uderzająca.

Komentarz Jerzego Broca:

Sporo zmian zauważyłeś, ale jeszcze jest sprawa likwidacji łysiny u jednego zakonnika. Nie wiem, co chce robić piesek, ale jest faktem, że liże kostur, na którym pojawił się spory mieszek. Sugerujesz, że ktos za tym stoi. Sądzę, że stosowne służby to sprawdzą? A może autor tych zmian, to wszystko nam wytłumaczy, zwłaszcza dlaczego pies się odwrócil od krzyża i korony. To na pewno nie jest piesek polskiej rasy.

Odpowiedź:

Orzeł w godle Polski też powinien odwracać głowę. Za komuny miał głowę zwróconą na zachód (by wypatrywać wroga), a teraz powinien mieć głowę zwróconą na wschód. Jakoś nikt o tym nie pomyślał (jeszcze)? A piesek się odwrócił od krzyża i korony bo się zwrócił do mieszka – co niektórzy zarzucają dzisiejszemu Kościołowi. I do tego czarny. 😁

Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Kultura, Polityka, Religia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.