Krzysztof Bosak i Ronald Lasecki: Jaki ustrój Polski? – Panel Narodowo-Tożsamościowy

Komentarz:  Czytałem kiedyś, że im dłużej trwa okres rozwoju i osiągania dorosłości, tym inteligentniejszy jest dany gatunek. Tłumaczy to np. dlaczego zbyt wczesne rozpoczęcie życia seksualnego i przejście do fizjologicznej fazy dorosłości nie sprzyja osiąganiu wysokiej wiedzy i inteligencji, czyli nie sprzyja osiąganiu znacznego potencjału intelektualnego. Innymi słowy, im dłuższe dzieciństwo, tym inteligentniejszy i mądrzejszy jest produkt końcowy. To jest zrozumiałe, ponieważ właśnie w okresie rozwoju, gdy kształtują się połączenia neurologiczne i zdolności naszego mózgu, ludzie uczą się najszybciej i najłatwiej. Nie jest to naszą winą, ani zasługą. Tak nas po prostu stworzyła natura, lub Stwórca, (jak kto woli).

W tym kontekście poddaję w wątpliwość stwierdzenie Stanisława Michalkiewicza, który niedawno powiedział, że Bosak nie jest najlepszym kandydatem na prezydenta, ponieważ wygląda zbyt „chłopięco”. Takie stwierdzenie to przerost formy nad treścią. Przedłużona młodość jest w tym przypadku zaletą, a nie wadą. Krzysztof Bosak demonstruje nieprzeciętną wiedzę i umiejetności w zakresie polityki, jest kandydatem kompetentnym, a przy tym nie skażonym układami z przeszłości i nie skostniałym w swoich poglądach, czyli otwartym na zmiany. Jest zawodowym, wykfalifikowanym politykiem, polityka to jego wyuczona specjalność.

Według wielu ludzi, zdolność dostosowania się do zachodzących zmian jest właśnie miarą inteligencji. Natomiast wiedza i doświadczenie są narzędziami pozwalającymi na czerpanie wzorców i unikanie błędów. Nie wiem jak wcześnie Bosak rozpoczął swoje życie seksualne, ale wiem co następuje: Lepiej mieć prezydenta, który jest kompetentnym politykiem, raczej niż nauczycielem, aktorem, reżyserem, dziennikarzem, albo demagogiem lub kaznodzieją. Tym bardziej, że Bosak w swoich przekonaniach i opiniach zajmuje pozycję centrową, racjonalną i światopoglądowo neutralną, czego nie można powiedzieć o jego kontr-kandydatach. Ma więc największy potencjał pociągnięcia za sobą większej ilości ludzi i tworzenia przyszłych koalicji z innymi ugrupowaniami. No ale to tylko moje zdanie, którego nikomu nie narzucam, bo nie czuję się do tego upoważniony.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.