Moja teoria spiskowa nr 2

Wywiad z Yuri Bezmenovem: Sowiecka dywersja w wolnym świecie

Zamieszczam to wideo jeszcze raz, bo jest ono dziś bardziej aktualne w Polsce, niż było w latach 1980-tych, kiedy ten wywiad z „Juri Bezmenowem” był nagrany. Sam wywiad jest znakomitą ilustracją prawdziwego źródła „marksizmu kulturowego” w dzisiejszym świecie. Nie myślcie ani przez chwilę, że tak ogromna i znakomicie skoordynowana praca była i jest dziełem jakiegoś przypadku, że nagle w latach 1990-tych jakaś zła siła,  jakiś zbieg okoliczności „się zbiegł” i zaczął się sam, bez niczyjej pomocy, rozszerzać. Takie rzeczy się same nie dzieją. Cała wypowiedź Bezmenowa jest bardzo interesująca, ale jej kwintesencja zaczyna się w czasie 1:07:29. Warto posłuchać i zrozumieć co się wokół nas dzieje.

Według mojej teorii spiskowej nr 2, Związek Radziecki tylko pozornie upadł, a w istocie podłożył się po to by dokonać transformacji, którą Stanisław Michalkiewicz nazywa „ucieczką do przodu”. Ten scenariusz i skrypt opracowywano w ZSRR od lat 1960-tych. Komuniści nie zginęli, tylko założyli czapki niewidki. Dlatego główny cel międzynarodówki komunistycznej jest wciąż realizowany, eksport rewolucji ma wciąż miejsce, a opisana w tym wywiadzie dywersja ideologiczna jest wciąż stosowana.

Zamiast eksportować nieatrakcyjny komunizm, dzisiejsi komuniści propagują skrajnie prawicowy, drapieżny kapitalizm i zwalczają regulacje państwowe, wiedząc, że spuszczonej ze smyczy chciwości kapitalistów nie da się zatrzymać oraz licząc na to, że przyspieszy to oddolną rewolucję w społeczeństwach docelowych. Jednocześnie szkolą oni i zaprawiają do akcji lewicowe bojówki, które pod fałszywym hasłem „Równość, Wolność, Demokracja” mają w odpowiedniej chwili doprowadzić do przewrotu. (Jeszcze nigdy lewacki przewrót nie doprowadził do wolności i demokracji.) Ta interpretacja doskonale wyjaśnia pozornie niezrozumiałą rolę byłych służb i obecnej lewicy w Polsce. Przykład tego scenariusza można od roku obserwować we Francji, gdzie mamy do czynienia z eksponowanymi przez media rosyjskie protestami Żółtych Kamizelek.

Adresuję ten wpis do tych mieszkańców Polski, którzy dziś mają nadzieję, że służąc rosyjskiej maszynie propagandowej zaskarbią sobie jakieś względy i, być może, przyszłą karierę lub jakieś przywileje pod następnym zaborem. Bezmenow otwarcie ostrzega, że tacy ludzie zostaną „zgnieceni [przez rosyjski aparat okupacyjny] jak karaluchy”. Także z wielu poprzednich wypowiedzi Putina wynika, że posługuje się on ludźmi, którzy zdradzają ich własne państwa, ale wyłącznie instrumentalnie bo w rzeczywistości nimi pogardza. I ma w tym ostatnim absolutną rację.

Natomiast tym, którzy, licząc na jakieś przyszłe korzyści, wysługują się Niemcom – od Śląska, i Ziem Zachodnich, poprzez Gdańsk, „Wolne Miasto Giżycko” i Suwałki – w stronę Królewca, radzę przeczytać nowelę Henryka Sienkiewicza „Bartek Zwycięzca”.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.