Deklaracja wyborcza Krzysztofa Bosaka – kandydata Konfederacji na Prezydenta RP

Komentarz: Od 30 lat, te same argumenty wprowadzane były w życie w Kanadzie. Nazywało się to tutaj „restructuring”, czyli reorganizacją gospodarki. Ten proces zaczął się w latach 1990-tych, zaraz po upadku Związku Radzieckiego i po zakończeniu konkurencji ideologicznej kapitalizmu z sowiecką wersją socjalizmu. Od tego czasu „kapitalizm z ludzką twarzą” przekształcił się w „drapieżny kapitalizm” i nie zajęło to wcale dużo czasu.

Pierwszymi postulatami w tym kierunku było żądanie zniesienia podatków i regulacji państwowych dla przedsiębiorstw. Uzasadniano to tym, że musimy stać się bardziej konkurencyjni na rynku międzynarodowym, np. w stosunku do Chińczyków. Był to argument fałszywy, bo koszty utrzymania i usług w Kanadzie były dużo wyższe niż w Chinach, zatem aby utrzymać dotychczasową stopę życiową, dochody i podatki w Kanadzie także musiały być wyższe. Za tym poszło demonizowanie i korupcja związków zawodowych. Niestety, w tym czasie nie wiedzieliśmy, w którą stronę te postulaty zmierzały i czemu tak naprawdę służyły. Dziś, 30 lat później, efekty tych zmian są już widoczne i dobrze by było, aby Polacy również z tego doświadczenia skorzystali.

Pierwszym efektem było przerzucenie części podatków z przedsiębiorstw na zwykłych ludzi. Drugim było obniżenie podatków i kosztów dla przedsiębiorstw, czyli zubożenie kasy państwa, czego efektem stało się niedofinansowanie, prywatyzacja i okrojenie służby zdrowia, systemu edukacji, ubezpieczeń i świadczeń socjalnych. To co pozostało z tych serwisów po tym eksperymencie jest małą cząstką tego, co mieliśmy wcześniej. Trzecim efektem było zawalenie się mechanizmów rynkowych, dla których prawidłowego funkcjonowania, oprócz prawa popytu i podaży, niezbędna jest zdrowa konkurencja. Konkurenja została zlikwidiwana przez monopolizację i kartelizację rynku oraz korupcję finansowanych przez korporacje polityków. W efekcie, zniknęły regulacje zapewniające ochronę konsumenta i pracownika przed wyzyskiem i oszustwem, oraz poważnie ograniczono regulacje chroniące środowisko naturalne. Pozwoliło to na gwałtowny i ciągły wzrost cen, co poparło państwo, ponieważ rosnące ceny oznaczają również rosnące podatki pośrednie. Ostatecznym rezultatem takiej filozofii jest dziś znaczne zubożenie społeczeństwa i gwałtownie rosnące rozwarstwienie między niewielu bogatymi i wielu ubogimi. To co w tym konflikcie widzimy jest w najczystszej formie zjawiskiem, które Marks nazywał walka klasową. Wystarczy popatrzeć na protesty Żółtych Kamizelek i inne protesty w państwach europejskich, aby to ujrzeć i zrozumieć.

Sprawa sprowadza się do tego, abyśmy obcinali czerwoną taśmę tam gdzie trzeba, ale nie robili tego kosztem społeczeństwa. Regulacje państwowe nie służą dziś ręcznemu sterowaniu gospodarką, ale są konieczne dla ochrony zwykłych ludzi i dla zapewnienia sprawiedliwego rozkładu podatku dochodowego między wszystkich graczy, łącznie z przedsiębiorstwami i korporacjami. Wystarczy zlikwidować te regulacje, a napędzane chciwością siły natychmiast z tego skorzystają.

Polska ma dziś szansę z tych doświadczeń skorzystać i takich efektów uniknąć. Zamiast tego widzę bałwochwalcze komentarze ludzi najdelikatniej mówiąc niemyślących, bo jacyś politycy „dobrze gadają”, to znaczy komuś publicznie i ostro „dołożyli” oraz dlatego, że popierają ich ichne, tzw. „niezależne” media. Płakać się chce, bo przecież to Wasze dzieci będą żyły w tej nowej rzeczywistości, którą dziś tworzycie. Jak zwykle, Polak będzie mądry po szkodzie. Na marginesie, krytyczne komentarze wyłączyli również na portalu Konfederacji przez blokowanie osób polemizujących ze skrajnie prawicowym skrzywieniem niektórych ugrupowań i działaczy. Zamiast tego, Konfederacja powinna publicznie ogłosić kto ją finansuje, bo to najlepiej Polakom uświadomi, czyich interesów będzie bronić. To zresztą już widać dziś.

Popierając Konfederację w jej wysiłkach o wolność Polaków i suwerenność państwa polskiego oraz w jej walce z nielegalnymi roszczeniami żydowskimi, jednocześnie wywierajmy na nich naciski w naszym interesie, tak aby ich program nie skończył się ochroną „ichnego żerowiska” przed obcymi kolonizatorami. Z punktu widzenia społeczeństwa, to byłby ten sam pies, ta sama wydra. Wygląda na to, że będąc jedynym ugrupowaniem walczącym o narodowe interesy Polaków i polską rację stanu, Konfederacja wymaga sporego prostowania ideologicznego, do czego wszystkich zachęcam. Piszcie do nich i dajcie im znać, że myślicie także o sobie:

Konrad.Berkowicz@sejm.pl, Krzysztof.Bosak@sejm.pl, Grzegorz.Braun@sejm.pl, Artur.Dziambor@sejm.pl, Krystian.Kaminski@sejm.pl, Janusz.Korwin-Mikke@sejm.pl, Jakub.Kulesza@sejm.pl, Dobromir.Sosnierz@sejm.pl, Krzysztof.Tuduj@sejm.pl, Michal.Urbaniak@sejm.pl, Robert.Winnicki@sejm.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.