„W piecach spalono miliony ludzi”: O czym mówił Putin?

(Sputnik) – Wbrew oczekiwaniom i obawom polskich elit, w czasie wystąpienia w Yad Vashem Władimir Putin wspomniał o Polakach tylko jeden raz, mówiąc o nich jako o ofiarach zbrodni nazistów w obozie zagłady Auschwitz.

Przeczytaj artykuł w Sputniku …

Komentarz:  Częściowo powtórzę moje argumenty z poprzednich wpisów. To, że Putin się zreflektował bo jego niedawna anty-polska tyrada nie została dobrze przyjeta na świecie, mnie nie dziwi, ale też nie powinno nas zwieść. Nikt nie neguje, że Rosjanie walczyli z Nazistami po czerwcu 1941 roku, nikt nie neguje tego, że w ramach tej kampanii wyzwolili obów Auschwitz – i chwała im za to. Ale to jeszcze nie tłumaczy ich postawy przed 1941 rokiem i po 1944 roku.

Powściągliwość Putina w Yad Vashem nie tłumaczy Paktu Robbentrop-Mołotow i jego tajnego protokółu, który był umową o nowym podziale wschodniej Europy na strefy wpływów niemieckich i sowieckich, w tym o rozbiorze Polski. Ten Protokół był polityczną podkładką dla działań militarnych, podkładką, która umożliwiła rozpoczęcie II Wojny Światowej. Należy zauważyć, że gdyby II Wojna Światowa nie wybuchła, nie byłoby obozu Auschwitz, ani tzw. „wyzwalania” ziem polskich, ani wszystkich ofiar tej strasznej wojny.

Dalej, przemówienie Putina nie wyjaśnia najazdu Armii Czerwonej na Polskę 17 września 1939 roku, ani wywózek, ani tzw. zbrodni katyńskiej. Odpowiedzialność rosyjka za tą zbrodnię została ostatnio potwierdzona wypowiedzią rosyjskiego politologa Jewgienij Satanowskiego, który stwierdził, że Stalin miał rację wydając rozkaz wykonania tego mordu.

Powściągliwość Putina nie wyjaśniła też dlaczego Sowieci, po „wyzwoleniu” Polski nie wrócili do domu i nie zostawili Polski Polakom. Zamiast tego zainstalowali w Polsce swój rząd, swój ustrój oraz swoją bezpiekę i przez lata represjonowali polskich patriotów.

Wracając do ostatnich wypowiedzi Putina – jest bardzo prawdopodobne, że Putin zacieśnia stosunki z Izraelam i demonizuje Polskę po to, by przy pomocy izraelskiego lobby w USA rozluźnić stosunki amerykańsko-polskie i pozbyć się wojsk amerykańskich ze środokowej Europy. Przekonywująco brzmi teza o grze Putina aby osłabić sojusz polsko-amerykański, ponieważ w ten sposób wpędza on Polskę w objęcia Unii Europejskiej, która – moim zdaniem – jest projektem strategicznego partnerstwa niemiecko-rosyjskiego. Zwróćcie uwagę, że w swoim przemówieniu Putin za zbrodnie II WŚ nie wini „Niemców”, tylko „nazistów”.

Dlatego Stany, przy pomocy Polski i anty-rosyjskich sankcji starają się Unię osłabić. Pytanie – jaki ma w tym interes Izrael? Oczywiście, projekt Polin, czyli przesiedlenie Żydów do strefy buforowej pod zarządem żydowskim na terenie wschodniej Polski i zachodniej Ukrainy. Aby to osiągnąć, potrzebne są „roszczenia”, potrzebne są kłamstwa o odpowiedzialności Polski za II WŚ i potrzebny był kijowski Majdan. Rosja już zabezpieczyła swoją nagrodę, to znaczy Krym i wschodnią Ukrainę, a Niemcy, przez swoje piąte kolumny, zabezpieczają Śląsk, ziemie zachodnie, Gdańsk i Prusy, aż do Kaliningradu. Taka szopka. Piszę o tym dlatego, aby ludzie, którzy w Poslce się w tą grę angażują, nie mogli w przyszłości powiedzieć, „Myśmy o tym nie wiedzieli”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.