
Jakiś czas temu opowiadano taki oto dowcip: dziewczyna hipstera przychodzi do matki i mówi: „Mamo, a dzisiaj w szkole to dwóch chłopaków się o mnie popłakało”. Dziś żart ten nie śmieszy, podobnie jak przedstawione w Pythonowskim Żywocie Briana kpiny z faceta, który uważa, że możliwość bycia kobietą jest jego niezbywalnym prawem jako mężczyzny. Wszystko to stało się smutną rzeczywistością.



