Dokąd Zmierzamy? W obronie polskiej tożsamości

Komentarz:  Cały ten spór o to czym jest małżeństwo przypomina mi taktykę prawników Izraela, którzy w odpowiedzi na Rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ nr. 242, wzywającą do wycofania wojsk izraelskich z terenów okupowanych w wyniku Wojny Sześciodniowej (1967), argumentowali, że rezolucja nie wzywa do wycofania „wszystkich” wojsk izraelskich, tylko do „wycofania wojsk”. W związku z tym Izrael wycofał kilku żołnierzy i kilka czołgów – i uważał, że się do rezolucji 242 zastosował.

W odpowiedzi na to, autor tej rezolucji, brytyjski lord Caradon, spytał co oznacza znak umieszczony w parku, który mówi, że psy w parku muszą być trzymane na smyczy. Jest oczywiste, że takie sformułowanie odnosi się do wszystkich psów, a nie tylko do niektórych psów. Tu mamy przykład hipokryzji, jaką często można znaleźć w polityce i argumentach tego środowiska. Typowy przykład kazuizmu, który mówi, że można kłamać, jeśli zrobi się przy tym zastrzeżenie myślowe. Na przykład, na pytanie „Czy pożyczyłeś od pana X pieniądze?” możesz śmiało odpowiedzieć „Nie pożyczyłem od pana X żadnych pieniędzy”, jeśli w myślach dodasz „…dzisiaj”. Patrz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazuistyka

Jeśli Konfederacja nadal będzie wciskać Polakom skrajną odmianę drapieżnego kapitalizmu, to jest również „nadzieja”, że coraz więcej „liberałów prawoskrętnych” będzie grawitować w stronę „lewoskrętnych”. Obecnie jesteśmy w takim okresie czasu jak państwo, które mając ruch lewostronny, postanowiło stopniowo wprowadzać na ulicach ruch prawostronny. Stopniowo, to znaczy: w pierwszym miesiącu autobusy, w drugim ciężarówki, potem furgonetki, a na końcu samochody osobowe, motocykle i rowery. Nic dziwnego, że mamy chaos.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Kultura, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.