Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o … spisek?

Zwróćcie uwagę na kolejność zastosowanych ograniczeń: zakaz zgromadzeń, zamknięcie szkół, kościołów, większości zakładów pracy, miejsc spotkań i innych masowych imprez, zachowanie 2 m odległości między jednostkami, „areszt” domowy, maseczki, a dziś przeczytałem, że jacyś specjaliści twierdzą, iż mówieniem rozsiewa się więcej wirusów niż kichaniem i kaszleniem. Co będzie dalej? Okaże się, że najwięcej wirusów rozsiewa się wpisami na FB? Coraz wyraźniej widać, że władze bardziej boją się zgromadzeń i komunikacji między ludźmi, niż samej pandemii, której zasięg, wiarygodność i oficjalne dane stają się coraz bardziej wątpliwe i podejrzane.

Jakie więc mogą być przyczyny i cele takiego scenariusza? Coraz głośniej mówi się o następujących teoriach spiskowych:

  • Dążenie do społeczeństwa klasowego podzielonego na elity i „roboli”. W tym celu:
    • wywłaszczenie społeczeństwa na rzecz elit oraz likwidacja tzw. średniej klasy, co jest możliwe dzięki technologii;
    • niszczenie systemu edukacji publicznej;
    • odchodzenie od praw obywatelskich;
    • zwiększenie kontroli nad ludnością;
    • upowszechnienie bezgotówkowych tranzakcji elektronicznych;
    • zaczipowanie ludzi – (koncept tożsamości cyfrowej);
    • wprowadzanie państwa policyjnego;
    • demoralizacja i skłócenie społeczeństwa;
  • Realizacja tzw. Nowego Porządku Świata (globalizacji) w zakresie geopolitycznym, systemowym i społecznym. W tym celu:
    • likwidacja państw narodowych na rzecz coraz większych bloków polityczno-gospodarczych, jako form przejściowych do jednego rządu globalnego;
    • ataki na kościół i wszystko co narodowe;
    • doprowadzenie do globalnego kryzysu gospodarczego, jako katalizatora i pretekstu dla zmian politycznych, ekonomicznych i społecznych;
    • likwidacja walut narodowych oraz obrotu gotówkowego;
    • skłócanie i dzielenie społeczeństw o silnych tradycjach narodowych;
    • migracje spowodowane wojnami i wymieszanie kultur;
    • przemeblowanie Bliskiego Wschodu, łącznie z projektem Polin;
  • Depopulacja – (ten cel jest udokumentowany, istnieją na to dowody). W tym celu:
    • obowiązkowe szczepionki;
    • niszczenie służby zdrowia;
    • popieranie pornografii, aborcji i eutanazji, łatwych rozwodów, agresywnego feminizmu, alternatywnych stylów życia oraz teorii gender;
    • ataki na tradycyjny model rodziny;
  • Pomniejsze i uboczne cele polityczne, takie jak:
    • zmniejszenie siły ekonomicznej i roli Chin w polityce międzynarodowej;
    • pretekst do „zmodyfikowanego” rozgrywanie wyborów;
    • pretekst do wprowadzenia zamordyzmu i ograniczenia działań opozycji.

Wszystkie powyższe cele są coraz wyraźniej propagowane i realizowane pod przykrywką pandemii COVID-19.

Coraz częściej słyszymy też o sprzecznościach między oficjalnie wygłaszanymi opiniami i oficjalnie deklarowanymi celami:

  • Te same osoby i organizacje mówią o potrzebie depopulacji, a jednocześnie na siłę wpychają nam szczepionki, które mają (rzekomo) służyć zwiększeniu przeżywalności dzieci i polepszeniu zdrowia ludności;
  • Wszystkie wysiłki, w związku z pandemią COVID-19, idą w kierunku szczepienia ludzi zdrowych, zamiast w kierunku leczenia ludzi chorych. Nie mówi się na przykład o ponoć skutecznym leczeniu przy pomocy hydroxychloroquiny i cynku, ani o kuracji osoczem krwi osób, które przeszły przez covid-19 i wytworzyły przeciwciała. Te informacje zostały wyciszone w mediach i usunięte z oficjalnych komunikatów rządowych.
  • Z jednej strony zaleca się izolację i środki ostrożności, a z drugiej, ja w moim mieście od trzech miesięcy nie mogę kupić maseczek, gumowych rękawiczek, ani odkażaczy na bazie alkoholu. Wymiotło – i dostaw nie ma. Widocznie to nie jest priorytetem. Jeśli tak, to co jest priorytetem? Jeśli nic, to czy istnieje pandemia, czy tylko medialna imitacja, ustawka pandemii w jakimś innym celu? W jakim? Logiczne pytania.

Nie bez znaczenia są też kolosalne spodziewane zyski firm farmaceutycznych produkujących szczepionki, jeśli wprowadzi się globalnie powszechny obowiązek szczepienia. W przypadku szczepionki przeciwko COVID-19, wysokie udziały w tych firmach ma Bill Gates. On jest również jednym z najhojniejszych sponsorów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). To właśnie Bill Gates jest sztandarową postacią promującą potrzebę depopulacji. To również on domaga się globalnego, obowiązkowego szczepienia.

O cenzurze sceptycznych wypowiedzi specjalistów, w tym lekarzy, naukowców i niezależnych dziennikarzy, słyszymy również z wiarygodnych źródeł. Ich wypowiedzi zaczynają znikać z YouTuba i innych mediów społecznościowych.

Nie wiem jak zakończyć ten materiał, nie chcę niczego wprost sugerować, więc wnioski pozostawiam czytelnikom. Chcę tylko dodać, że opisana wyżej sytuacja ma miejsce nie tylko w Polsce. Podobna gra odbywa się we wszystkich państwach zachodnich oraz w wielu państwach trzeciego świata. Jest to więc gra o zasięgu globalnym – i ktoś tym globalnie steruje. Kto?

Ten wpis został opublikowany w kategorii COVID-19, Depopulacja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.