Dla równowagi:
Komentarz: Amerykańska organizacja rządowa CDC (Centers for Disease Control and Prevention) oraz ich laboratorium NPPTL (National Personal Protective Technology Laboratory) testują różne maski oraz ubrania ochronne, w tym maski importowane z Chin, i publikują rezultaty tych testów na swoim portalu internetowym. Na przykład, wyniki testów dla importowanych masek można znaleźć tutaj. Te badania są na bieżąco prowadzone i dane są uzupełniane, w miarę przeprowadzania nowych testów.
Ciekawe jest to, że w umieszczonej na tej stronie tabeli, w pierwszej kolumnie jest producent, w ostatniej kolumnie są dane i zdjęcia opakowań i samych masek, natomiast w kolumnie czwartej i piątej pokazany jest rzeczywisty maksymalny i minimalny wynik testów zdolności filtracji w procentach wychwyconych i zatrzymanych przez daną maskę elementów. Metoda i zakres testowania masek opisane są tutaj.
Z tymi górnikami to nie tylko praca w ograniczonym, zamkniętym pomieszczeniu, to również praca w podziemiu, bez słońca i świeżego powietrza, często w wysokiej wilgoci. No i oczywiście, koronawirus atakuje płuca, a najczęstszą chorobą zawodową górników była i jest pylica, co na pewno obniża odporność na infekcje.
Jeszcze jedna obserwacja: Szumowski mówi, „Jeżeli utrzyma się wysoki poziom zachorowań na COVID-19 na Śląsku, to będą tam możliwe tylko wybory korespondencyjne”. Czyżby miało to związek z tym, że na Śląsku mamy dużą niemiecką mniejszość narodową (i etniczną), że Koalicja jest za utrzymaniem Polski w Unii i w strefie wpływów niemieckich, a wyniki wyborów korespondencyjnych łatwiej „kontrolować”? Pożiwiom, uwidzim.



