Ekspert WHO: Osoby bez objawów zarażają koronawirusem BARDZO RZADKO

KomentarzByć może to prawda, ale to nie jest argumentem w walce przeciwko powszechnym i obowiązkowym szczepieniom. Zakładając, że w ogóle ten wirus istnieje, zwracam uwagę na pięć istotnych w tej debacie szczegółów:

  1. To nie jest „pandemia”. Gdyby to była pandemia, co trzecia osoba by umierała, a ludzie padaliby wokół nas na ulicach. Tymczasem, większość z nas nie zna nikogo kto miał lub ma koronawirusa, a tym bardzie nikogo kto na Covid-19 umarł. Ktoś słyszał od kogoś, że jego znajomi znają kogoś kogo kuzyn jest chory lub umarł. Pytanie tylko: „Ile miał lat, na co umarł lub na co jest chory?”, jeśli w ogóle jest / był chory;
  2. Nawet jeśli ten wirus istnieje, osoby, które się zaszczepią nie są narażone na zarażenie od osób, które się nie zaszczepią, (oczywiście tak długo jak wirus się nie zmutuje). Natomiast osoby, które odmówią szczepionki i potem padną ofiarą tego wirusa, same będą sobie winne. Gates i elity, oraz kolaborujące z nimi rządy, powinni być szczęśliwi z takiego sukcesu we wdrażaniu depopulacji. Więc o co chodzi z tym przymusem szczepień?
  3. Ja nie jestem przeciwnikiem szczepień, ale jestem za ich dobrowolnością. Jeśli się okaże, że osoby zaszczepione będą częściej chorować i umierać w rezultacie przyjętych szczepionek, wówczas też będą one same sobie winne i nie będą mogły obwiniać / skarżyć rządu. No i (moim zdaniem) będzie mniej głupich, naiwnych i łatwowiernych na świecie, co też ludzkości wyjdzie na zdrowie.
  4. Argument, że wydamy więcej na opiekę zdrowotną, jeśli niezaszczepieni ludzie zaczną masowo chorować, jest tylko częściowo prawdopodobne. Mniej by kosztowało wynalezienie i wyprodukowanie skutecznych lekarstw, (choćby na bazie chlorochiny), niż wynalezienie, testowanie, produkcja i przymusowa administracja szczepionek;
  5. Wobec publicznych i zarejestrowanych wypowiedzi takich ludzi jak Bill Gates oraz wobec zatrważającej historii jego testów i programów szczepień w wielu krajach rozwijających się, a także wobec oficjalnej polityki depopulacji wynikającej z tzw. Memorandum 200 i późniejszych inicjatyw, obawy przed obecnymi szczepionkami są uzasadnione. Służby specjalne i rządy mają więc obowiązek dokładnego zbadania kwestii i produkcji szczepionek oraz roli rządów, kompanii farmaceutycznych i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w tym bardzo prawdopodonmym spisku. Osoby winne i kolaborujące z tym spiskiem powinny być ścigane prawem i surowo ukarane.

Na zakończenie pytanie dotyczące nas samych i naszej reakcji na Covid-19: – „Czym jest bezobjawowa choroba (ponad 80% „zarażonych”) wobec wysoce objawowej i masowej paranoi – i z czym trzeba najpierw walczyć”?

Ten wpis został opublikowany w kategorii COVID-19, Depopulacja, Polityka, Zdrowie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.