Lech Jęczmyk: Wychodzenie z „pandemii” skrajna nędza vs bogactwo, policyjne restrykcje mają pozostać

Komentarz:  Wczoraj w nocy pojechałem na przejażdżkę rowerem. W nocy, bo w dzień są upały. Zacząłem około 3.00 w nocy, a skończyłem krótko po 6.00 rano. To była część miasta otaczająca Uniwersytet McMaster – małe, ciemne uliczki z małymi domami, otoczonymi terenami zielonymi. Dużo drzew. Akurat tej nocy, ludzie wystawiali swoje kontenery ze śmieciami i odpadami, bo rano miasto miało je pozbierać i wywieźć na wysypiska.

Zauważyłem, że wszystkie kontenery były przewrócone i otoczone wywleczonymi śmieciami. Wkrótce okazało się dlaczego. Niektóre kontenery otaczały rakuny (szopy pracze), a inne ludzie. Ludzie i rakuny konkurowali o odpadki, o jedzenie wyrzucone przez mieszkańców. Nigdy wcześniej tego w tej okolicy nie widziałem, więc musi to być jeden ze skutków blokady ekonomii z powodu fake-pandemii. Dwudziesty pierwszy wiek, Kanada, kapitalizm! Niewiarygodne. A jednak…


Bez komentarza:


Trzy widea w języku angielskim, które warto obejrzeć i wysłuchać:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekonomia, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.