Światowa gra o Białoruś. Czy Europie potrzebny jest silny Łukaszenka?

Do redakcji Mediów Narodowych:

Łukaszenko opiera się wysiłkom Moskwy, która dąży do większego zintegrowania Białorusi z Rosją. W tym celu szuka zbliżenia z Europą. Pojawia się tu zatem możliwość, że Białoruś stanie się w przyszłości partnerem w realizacji projektu Trójmorza, który popierają Amerykanie. Białoruś nie powiązana z Rosją jest także na rękę Polsce i polityce obecnego rządu PiS.

Obaleniem rządu Łukaszenki zainteresowana jest Rosja. A poprzez wspólne cele strategicznych partnerów Rosji i Niemiec wobec środkowej Europy, również Niemcy. Wobec takiego scenariusza szczególnego znaczenia nabiera fakt, że niedawny „List do przyjaciół Białorusinów” podpisały również osoby związane ze środowiskiem lewackim, osoby najściślej związane z kierownictwem Fundacji Batorego, a także takie ikony „Solidarności” jak Lech Wałęsa, Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Bogdan Lis i Bogdan Borusewicz. Środowisko „najemników” rozdmuchujące konflikty i zadymy. To daje dużo do myślenia.

Media Narodowe mają możliwość przedstawienia Łukaszenki jako bohatera Białorusi lub jako wyborczego oszusta. Dlaczego robią to drugie, skoro nie leży to w interesie Polski?

Czyżby mamy tu do czynienia z grą na kilka fortepianów? Z rozrywaniem społeczeństwa polskiego i białoruskiego tak jak rozerwano społeczeństwo ukraińskie? Świadczy o tym również fakt, że popierani przez Was liderzy Konfederacji promują drapieżną formę kapitalizmu, której zadaniem jest wywołanie oddolnych nastrojów rewolucyjnych, podczas gdy zarówno „lewica”, jak i ugrupowania narodowo-patriotyczne, trenują ludzi do zamieszek i rozruchów. Czyżby MN działały w interesie Moskwy? A ściślej, strategicznych partnertów Rosji i Niemiec? Czyżby podział na „skrajną lewicę” i „prawdziwą prawicę” był sztuczym tworem, jedną z wielu noszonych dziś masek? We wszystkich tych konfliktach (nie tylko w Polsce) kierownictwa polityczne i popierający je publicyści wywodzą się z jednej mniejszości etnicznej. To przecież widać. Widać również, że koronawirus ma znacznie większy kontekst niż nam się to „na codzień” wydaje. Jest jedną z wielu części tego samego planu i tej samej tresury.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Białoruś, NWO, Polityka, Rewolucja, Społeczeństwo. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.