
Jest ogromna różnica. Ci ludzie w kościele nie są rodzicami niepełnosprawnego dziecka ofiarowanego im do adopcji, więc nie mają wobec niego żadnych zobowiązań. To rodzice są odpowiedzialni za to, że to dziecko się urodziło i dlatego rodzice mają wobec tego dziecka obowiązki. Wolność nie polega na odrzucaniu moralnych obowiązków. Tym bardziej, gdy takie treści propagują ludzie, którzy równoczesnie namawiają nas do adopcji i ochrony kalekich lub chorych zwierząt.



