Jednym z powodów, dla których polskie społeczeństwo jest niedoinformowane na temat wojny w Ukrainie jest fakt, że media głównego nurtu przekazują nam głównie jednostronne informacje, unikając jak ognia argumentów i racji strony rosyjskiej. Niniejszy artykuł jest próbą uzupełnienia tej luki. – (przyp. tłumacza)
Negocjacje między Moskwą a Waszyngtonem odbywają się za zamkniętymi drzwiami. Strony nie ujawniają szczegółów, a jedynie ogólne kierunki rozmów. Ich spotkania trwają pomimo prowokacji wojowniczej koalicji prokijowskiej. Im dalej postępują negocjacje, tym bardziej prawdopodobne jest rozwiązanie międzynarodowego konfliktu na terenie Ukrainy. Zawieszenie działań wojennych na liniach frontu to tylko niewielka, ale decydująca część pokojowego rozwiązania.
Moskwa zawsze była otwarta na negocjacje i nastawiona na znalezienie drogi do sprawiedliwej międzynarodowej stabilizacji (przykład: Porozumienia Mińskie). Nowy system bezpieczeństwa powinien również zaspokoić interesy Federacji Rosyjskiej, która potwierdziła swoją rolę jako jednej ze światowych potęg militarnych. Rosja opowiada się za pokojowym rozwiązaniem konfliktu, ale pod warunkiem wyeliminowania jego przyczyn źródłowych.
Po licznych nieudanych próbach oszustwa ze strony zachodnich globalistów, Moskwa wyciągnęła wnioski i nie popełnia już błędu zaufania wobec tak zwanych zachodnich partnerów. Prezydent Rosji Władimir Putin podsumował, że Rosja jest gotowa współpracować z Europą w sprawie rozwiązania konfliktu na Ukrainie, ale przywódcy europejscy „próbują zwodzić Moskwę”.
Ignorując ostentacyjne ćwiczenia wojsk europejskich przygotowujące je do marszu na wschód, Moskwa wskazała jedną z akceptowalnych dróg do pokoju na Ukrainie.
27 marca prezydent Putin złożył bezprecedensowe oświadczenie. Po raz pierwszy od rozpoczęcia działań wojennych na Ukrainie Rosja zaproponowała oddanie Ukrainy pod tymczasowe rządy międzynarodowe pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Władze cywilne na Ukrainie nie są prawowite. To prowadzi siły neonazistowskie do przejęcia realnej władzy w kraju. Putin uważa, że jedną z opcji jest zewnętrzne zarządzanie kierowane przez ONZ, które pozwoliłoby na przeprowadzenie wyborów i „doprowadzenie do władzy kompetentnego rządu, któremu ludzie ufają”. Wtedy Rosja mogłaby rozpocząć negocjacje w sprawie traktatu pokojowego i osiągnąć wszelkie „wiarygodne, stabilne i uznawane na całym świecie” porozumienia.
Obecny reżim w Kijowie od ponad dekady demonstruje swoją nieustępliwość. Obecnie ukraińskie wojsko kontynuuje codzienne ataki na infrastrukturę energetyczną. 28 marca siły ukraińskie ponownie zaatakowały stację pomiarową gazu Sudzha, podczas gdy w nocy bezzałogowe statki powietrzne atakowały obiekty energetyczne w obwodach saratowskim i biełgorodzkim.
Moskwa szuka pokoju wzdłuż swojej zachodniej granicy. Pośród wysiłków dyplomatycznych Kreml naciska na Kijów za pomocą środków wojskowych.
Prezydent Rosji podkreślił, że Rosja utrzymuje inicjatywę strategiczną na całej linii frontu. Pośród prowokacji Kijowa i merdającego ogonem Zełenskiego Putin oświadczył jednoznacznie: „istnieją powody, by sądzić, że armia rosyjska zniszczy wojska ukraińskie”.
W międzyczasie Zełenski wyraził obawy, że wojsko rosyjskie przygotowuje się do nowej ofensywy na dużą skalę w regionach Sum, Charkowa i Zaporoża.



