
Komentarz: Zaczynam mieć dosyć użerania się z moimi adwersarzami w polskich mediach społecznościowych. W Polsce odbywają się właśnie wybory prezydenckie i propaganda wyborcza zaczęła osiągać temperaturę Słońca. Jednak w odróżnieniu od Słońca nie ma ona nic wspólnego z oświeceniem. Ludzie się użerają i podgryzają o głupoty, o sprawy podrzędne, kompletnie ignorując sprawy istotne i ważne, od których naprawdę zależy nasza przyszłość. Krytykują tylko jedną stronę konfliktu i promują tylko swoich. W sytuacji gdzie oba główne obozy polityczne maję dobre i złe strony, taka jednostronna propaganda jasno dowodzi, że piszą oni swoje „kawałki” na polityczne zamówienie.
Polska nie istnieje w próżni, a fakt, że kompletnie nie rozumiemy tego co się dzieje wokół nas nie jest usprawiedliwieniem ignorancji. Większość liderów tej jałowej dysklusji sprawia wrażenie agentów wpływu. Są oni kompletnie nieobiektywni, Skupiają się na naszych zaściankowych sporach nie widząc, że jesteśmy popychani i manipulowani przez globalne trendy. Nie widzą tych trendów albo dlatego, że ich to nie interesuje, albo dlatego że nie nauczyli się obcych języków, które dałyby im do tych informacji dostęp. Albo dlatego, że sami pracują dla rozmaitych obcych agentur rozgrywających tą globalną partię szachów. Pies by się o własną budę zabił gdyby to nagle zobaczył.
Zamieszczam powyższe wideo (w języku angielskim) dla tych z Was, którzy są na tyle wykształceni aby je zrozumieć i na tyle inteligentni, żeby się tym złożonym tematem zainteresować. Reszta niech się nadal podnieca swoją durną, prymitywną i niczym nieuzasadnioną megalomanią.
Na ten sam temat:



