
Ten temat jest bardzo złożony. Oczywistych jest kilka punktów, które polecam Szanownym Wyborcom:
1. Idealnie, posłowie i ministrowie powinni być specjalistami w swoich dziedzinach, mianowanymi na podstawie kwalifikacji i osiągnięć. W każdej innej sytuacji, minister zależy od tzw. „ekspertów” i „doradców”, a ci są z reguły nie z wyboru, lecz z „nadania”. Był taki okres czasu w Polsce, kiedy np. na kuratorów oświaty mianowano ludzi o ograniczonej wiedzy i inteligencji, bo chodziło wówczas o zniszczenie systemu edukacji oraz o ogłupienie i indoktrynację młodego pokolenia. Ten trend daje się zauważyć wszędzie na świecie. Do wyborów wystawia się popularnych kandydatów (np. aktorów, piłkarzy, itp chwasty), a potem obstawia się ich propagandą i expertami aby sobie poradzili w sposób zgodny z oczekiwaniami ich „starszych i mądrzejszych” sponsorów, którzy rządzą zza parawanu.
Czytaj dalej





