Proces suwalski – ciąg dalszy

23 czerwca odbędzie się kolejna rozprawa w tzw. procesie suwalskim o zakłócenie porządku publicznego podczas otwarcia wystawy o armii gen. Andersa, która de facto była wykorzystana przez przedstawicieli rządu i PiS-u do prowadzenia agitacji wyborczej na rzecz kandydatki na senatora Anny Marii Anders. Podczas tej rozprawy obrońcy wygłoszą mowy końcowe, spodziewana jest też publikacja wyroku.

Do wszystkich uprzednio poczynionych uwag na ten temat chciałbym dodać jeszcze jedną. Wirualna Polska opublikowała wczoraj artykuł Karoliny Rogalskiej pt. „Popchnął w ramach obrony koniecznej. Były sędzia TK o zarzutach wobec Frasyniuka„. Znaduja się tam cytaty Romana Nowosielskiego, prawnika i byłego sędziego TK, który wyjaśnia w jaki sposób opozycjonista może się wybronić przed sądem. Dokładnie te same argumenty mogą być użyte w obronie oskarżonych w procesie suwalskim.

Karolina Rogalska: „Sobotni protest skończy się dla wielu jego uczestników sprawą w sądzie. W tym dla Władysława Frasyniuka.”

Roman Nowosielski:I dobrze, bo zostaną zbadane okoliczności sobotnich wydarzeń. Sąd będzie mógł sprawdzić czy obchody miesięcznicy rzeczywiście były wydarzeniem o charakterze religijnym. I czy protestujący działali zgodnie z Konstytucją.”

Sędzia w Suwałkach będzie mógł rozpatrzeć okoliczności protestu podczas otwarcia wystawy i będzie mógł zdecydować czy uroczystość ta była wyłącznie „otwarciem wystawy”, czy też miała tam miejsce agitacja wyborcza.

K.R: „Dlaczego to tak istotne dla sprawy?”

R.N: „Uczestnicy protestu mogą mieć bowiem podejrzenia, że to co dzieje się na Krakowskim Przedmieściu jest wykorzystywane jako pretekst do innych celów niż założone. Sąd może je potwierdzić. Co oznaczałoby, że przemarsz i zgromadzenie uczestników miesięcznicy na Krakowskich Przedmieściu było bezprawne. Wtedy okazałoby się, że protestujący działali w stanie wyższej konieczności. Wyrażali obywatelskie nieposłuszeństwo wobec nieuprawnionego zachowania.”

Uczestnicy protestu w Archiwum Państwowym w Suwałkach mieli uzasadnione prawo podejrzewać, że otwarcie wystawy o armii gen. Andersa w przeddzień ciszy wyborczej było pretekstem do innych celów, a mianowicie do prowadzenia kampanii wyborczej w lokalu urzędu państwowego, czego wyraźnie zabrania Kodeks Wyborczy.

K.R: „Więc wniosek byłby taki, że mieli prawo do demonstracji?”

R.N: „Każdy obywatel ma do niej prawo jeśli sądzi, że łamane jest prawo i uważa, że to skuteczny sposób by ten proceder ukrócić. A legalność protestu stawia pytanie o słuszność zachowania policjantów. I ewentualnego przekroczenia przez nich uprawnień.”

W przypadku procesu suwalskiego też mamy do czynienia z nielegalnością oskarżenia, ale mamy tu przede wszystkim do czynienia z nielegalnością zachowania się i postępowania przedstawicieli władz – Mariusza Błaszczaka, Anny Marii Anders i Jarosława Zielińskiego.

K.R: „Co jeśli miesięcznica zostanie uznana za uroczystość religijną? A protest za nielegalny”

R.N: „Artykuł 30 Kodeksu Karnego mówi, że „nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w usprawiedliwionej nieświadomości jego bezprawności”. Myślę, że protestujący nie mieli na celu świadomego łamania prawa. A wręcz odwrotnie – jak już wspomniałem zapewne chcieli walczyć z domniemanym bezprawiem.”

Nic dodać, nic ująć.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka, Praworządność i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s