–
Kochani, takie momenty w życiu polskiego narodu zdarzają się od czasu do czasu i mają ogromny wpływ na przyszły rozwój wypadków. Pamiętamy rok 1956 i 1970, pamiętamy wprowadzenie stanu wojennego, pamiętamy, zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki… Tamte wydarzenia łączyły naród, jednoczyły go w walce przeciwko zewnętrznemu wrogowi. Mam nadzieję, że śmierć Piotra Szczęsnego nie będzie wykorzystana do wewnętrznych rozgrywek politycznych, że nas nie podzieli i że listy Piotra nie będą odebrane jako wezwanie do wojny domowej.
Mam wielki szacunek dla grupy organizatorów tej uroczystości (KOD), ale jeśli ta tradycja zmieni się w coś podobnego do organizowanych przez PiS demonstracji smoleńskich, to rezultatem będzie dalsza polaryzacja i osłabienie narodu, a nie tego przecież pragnął Piotr. Bądźmy mądrzy. Różnice rozstrzygnijmy przy urnach wyborczych, a nie na ulicy, w bratobójczej walce. Na tym polega demokracja.
- To samo z innej kamery:
https://www.facebook.com/VidKOD/videos/1750811818556181



