Komuś puściły nerwy… albo zabrakło argumentów

Od pewnego czasu zacząłem umieszczać komentarze pod wpisami Jarosława Zielińskiego na jego osi czasu FB . Moje komentarze zwykle dotyczyły publicznych wypowiedzi Zielińskiego, jego wywiadów w mediach, polityki PiS, procesu suwalskiego, oraz kwestii rozjazdów służbowych (przekazywania samochodów, uroczystych awansów, itp.), zwłaszcza w jego okręgu wyborczym.

Kiedyś takie rzeczy odbywały się bez pompy, bez przecinania kokard i przemówień i składania kwiatów, że już nie wspomnę o akcentach religijnych, które z tego typu działaniami rządu nie mają nic wspólnego. Dam przykład: Kiedyś komenda lub komisariat MO, czy Policji wysyłały po odbiór przydziałowego samochodu służbowego kierowcę. Ten kwitował odbiór i przyprowadzał go do swojej komendy. Przykład drugi – kiedyś awansowanie policjantów i strażaków odbywało się drogą korespondencyjną. Ministerstwo przesyłało awanse „w teren”, a lokalni komendanci wręczali je podwładnym.

Obecnie, tego typu okazje, zwłaszcza w okręgu wyborczym Zielińskiego, stały się kampanią wyborczą za publiczne pieniądze, okazją do pokazania się, rozdawania kasy, zaistnienia w mediach, itp. Czas, aby politycy zaczęli robić to co do nich należy, czas by zastopowali ciągłe rozjazdy na uroczystości, akademie, lokalne „ustawki medialne” i rozmaite odprawy, które mogą się obyć bez nich.

Tego typu komentarze zostały przez Zielińskiego oznaczone jako „spam”. Widocznie tak przywykł uważać ten okręg wyborczy za swój własny folwark, a publiczne pieniądze za swój fundusz wyborczy, że nie jest w stanie znieść krytyki własnego postępowania w sprawach, jakby nie było, publicznych i ważnych.

Co to jest spam? SPAM oznacza niechcianą korespondencję w elektronicznej skrzynce pocztowej. Przeważnie są to wiadomości reklamujące różnego rodzaju produkty (np. leki na impotencję), które tylko zaśmiecają nasze konto e-mail.

W odróżnieniu od spamu, komentarze pod artykułami i czyimiś wpisami w internecie nie są spamem i nie muszą być „chciane”, a ich usuwanie świadczy o umysłowej impotencji tych co to robią. Osoby myślące odpowiadają na postawione im zarzuty, podejmują polemikę i przedstawiają argumenty, które taką krytykę neutralizują. Zwłaszcza jeśli krytyka nastąpiła w przestrzeni publicznej, w odpowiedzi na publiczną akcję lub publiczną wypowiedź osób publicznych.W tym sensie Pański Facebook nie jest Pańskim prywatnym folwarkiem, Panie Zieliński.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s