
Wielce szanowni Panie Sędzio Czeszkiewicz i Panie Sędzio Taraszkiewicz:
Uczciwość ma swoją cenę. Wiem, że będąc w tego typu kłopotach człowiek nie czuje się dobrze. Sam byłem kiedyś w podobnej sytuacji, kiedy „komuna” po stanie wojennym nie pozwoliła mi wrócić do zawodu nauczyciela. Jednak Wasza sytuacja ma też dobre strony i dlatego przestrzegam – nie dajcie się zjeść nerwom, nie poddajcie się stresom. PiS nie będzie rządził wiecznie, a Wy jesteście młodzi. Za Waszą postawę zostaliście zauważeni przez społeczeństwo i przez opozycję. To Wasz kapitał. Wyrzucić Was nie wyrzucą, bo nie mają jak. A przyjdzie czas, że oni będą karani, natomiast Wy zostaniecie wynagrodzeni. Bądźcie dobrej myśli i bądźcie cierpliwi.
Pozdrawiam,
Lech Biegalski



