Marsz Niepodległości – wideo KOD-u


Różne media panikują pod tytułami zbliżonymi do: „Zagraniczne media z trwogą patrzą na Polskę”. Panikują też piąte kolumny neokolonializmu Brukselskiego. Tego można było się spodziewać. Globaliści zawsze będą demonizować nacjonalizm i narodowy patriotyzm. Także syjoniści, którzy służą globalistom i spodziewają się oskubać Polskę. Nic w tym nowego. A „trwogi” nie ma co rozsiewać z powodu kilku rac. Powstanie listopadowe było „gwałtowne”, powstanie styczniowe było gwałtowne,… i powstanie warszawskie. I wojna z Sowietami w 1920 roku. I wojna z najazdem szwedzkim. I wojna z Kozakami, Tatarami i Turkami. Było sporo huku i ognia – i nie był to „faszyzm”, był to patriotyzm. Taka już jest natura patriotycznych zrywów, kiedy naród podejmuje walkę o swoją Ojczyznę. Alternatywą jest niewola i rozbiory lub kolonizacja. Łącznie z neokolonizacją w ramach Unii i militarną okupacją amerykańską.

Z drugiej strony, nie mogę się pozbyć wrażenia, że tak masowy i zorganizowany „pochód” z tysiacami identycznych flag, z profesjonalnie odpalanymi petardami i racami, nie jest zwykłą spontaniczną akcją społeczeństwa. Tym bardziej, że tak w ubiegłym roku, jak i w tym, służby mundurowe nie reagują i wydają się raczej ochraniać pochód, niż neutralizować niebezpieczne dla publiczności pirotechniczne ekscesy. Podejrzewam, że pewne służby dobrze wiedzą o co chodzi i biorą w tym aktywny udział. Nie ulega wątpliwości, że tego typu akcja jest pożądanym przez rząd straszakiem pod adresem opozycji. Jeśli to prawda, to obie strony prą do wojny domowej i są wysoce nieodpowiedzialne, a rząd świadomie i celowo wkracza na drogę faszyzmu.

Mały szczegół – wśród setek polskich flag widzę też flagi amerykańskie – czyżby powtarzał się scenariusz majdanu kijowskiego? Czy dlatego polski rząd ma związane ręce?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.