Andrzej Duda: Patrzę z uśmiechem na to, jak postkomuniści nas pouczają o demokracji

„W Sali Kolumnowej w Sejmie odbyło się uroczyste posiedzenie Senatu, by uczcić 30. rocznicę częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 roku. W trakcie uroczystości głos zabrał m.in. prezydent Andrzej Duda, który mówił, że „jest wdzięczny” tym, którzy w 1989 roku postanowili walczyć o demokratyczną i suwerenną Polskę.
Wtrącił też wtedy przytyk w stronę byłych członków PZPR, pozostających wciąż w polityce:

Patrzę dzisiaj trochę z uśmiechem na to, jak postkomuniści, byli uczestnicy komunistycznego reżimu, pouczają nas, co to znaczy demokracja
To taki trochę chichot historii, można się zaśmiać.”

[Źródło]

Komentarz Henryka Ćwiacza:

” REŻIMOWA DEMOKRACJA” 👹👹👹👹👹👹

A ja, panie Andrzeju Duda, śmieje się do rozpuku, jak pan uczy się reżimu, pod wodzą swojego wodza, uznając ten reżim za DEMOKRACJĘ,

A TAK NA MARGINESIE :,
GDY ja zaczynałem walczyć (będąc już w 1974 roku członkiem PZPR) o DEMOKRACJĘ, ( mając już wtedy w sobie odwagę to czynić) w rozumieniu „demos-kratos”, to pan jeszcze w sieczkę szczał i na g***o wołał papu.

Gdyby m.in. nie tacy jak ja i mnie podobni, nie umniejszając roli ludzi, którzy do PZPR nie należeli i w „podziemiu” walczyli z tamtym systemem ustrojowym – to pan by nie mógł znaleźć się w tym miejscu, gdzie pan się znajduje.
Nawet nie pytam, czy to do pana dotarło, bo byłoby to pytanie w rodzaju : czy z młócenia słomy uzyskamy zboże ?

Pan jest dla mnie i, wierzę, że dla milionów Polaków, Prezydentem mojej Ojczyzny tylko formalnie, a realnie jest pan człowiekiem wykorzystującym funkcję /stanowisko państwowe (najwyższe w państwie, w aspekcie hierarchii władzy państwowej) do jątrzenia i dzielenia Polaków na dwa wrogie sobie obozy.
Nie pytam pana o poczucie wstydu, bo myślę, ze takiego uczucia pan nie doznaje !!!

Obraża pan już od 4. lat, podobnie jak pański mocodawca i jego poddani, wśród nich i pan… miliony Polaków i członków ich rodzin, nawet i tych, którzy są już od długich lat w grobach -, a także wygaduje pan często brednie i kłamstwa, w aspekcie historii Polski i Polaków.
Natomiast jeszcze gorsze jest to, że jest pan z tego dumny.

Nie po drodze nam, panie Andrzeju Duda, ale nie mam wyjścia – muszę szanować urząd Prezydenta RP, natomiast pan, jako osoba ten urząd sprawująca, niech pan wybaczy, na mój szacunek nie zasługuje !

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.