Przegląd wczorajszych nowinek …


Zdjęcie z 2016 roku. Wiele mówiąca grawitacja – co mają wspólnego ci panowie?

Po ostatnich wyborach, wyraźnie przycichły ataki na Kościół Katolicki – prawdopodobnie aż do następnej kampanii wyborczej. Być może opozycja się zorientowała, że atakowanie religii w społeczeństwie od wieków katolickim, nie przynosi dobrych rezultatów.

A co poza tym? Z własnego, suwalskiego podwórka, zobaczmy czym dziś żyją „nasi politycy”:

Afera taśmowa, [  2  ]

Może nareszcie czas na to aby przestać udawać i pozować na coś czym się nie jest. Jacyś opozycjoniści, przy pomocy kelnerów, mogli porobić nagrania w restauracji, ale trudno uwierzyć w to, żeby mieli aż taki dostęp do rezydencji ówczesnego premiera, gdzie też nagrali kilkaset rozmów. Takie możliwości miały agentury posiadające znaczne zaplecze polityczne, finansowe i techniczne, a także specjalistów zainstalowanych w konkretnych miejscach. Jeśli już taka afera „się zdarzyła”, to kto mógł za tym stać? Komu na tym zależało i kto na tym zyskał? Akurat wtedy, gdy, według Michalkiewicza, porządek lizboński został wysadzony w powietrze i USA powróciły do akrywnej polityki w Europie Wschodniej – (rola Departamentu Stanu w kijowskim Majdanie w odwecie za aktywną rolę Rosji w konflikcie syryjskim). W rezultacie, pro-niemiecka Platforma została wymieniona na pro-amerykański PiS. Nastąpiła zmiana reżimu z „ich sukinsynów” na „naszych sukinsynów”. PiS zatem nie był źródłem tego planu, był w tym planie narzędziem, trybikiem, który zaskoczył, kiedy przyszła jego kolej. Tą robotę zaplanowali specjaliści, najprawdopodobniej związani z agenturą stanów – [moim zdaniem, które nie jest odosobnione]. Stąd zamieszany w niej był także inny „podejrzany”, który w tym czasie kontrolował finanse PiS-u, a zatem znał tajniki dotacji na kampanię wyborczą. Wszystko się zgadza.

„Zboczona” Konstytucja?  [  2  ]

Poważnie zaczynam się zastanawiać nad tym fenomenem. Ci ludzie propagują całkowitą integrację Polski w Unii, (co jest równoznaczne z utratą suwerenności i dlatego jest sprzeczne z Konstytucją RP). Rozumiem, że hasło „Demokracja” musiało zostać zamienione na hasło „Praworządność”, w związku z czym niezbyt „czysty” Mateusz Kijowski został zdetronizowany. Nie rozumiem natomiast jaki jest sens demonstrowania z Konstytucją pod tęczową flagą, która znacznej części społeczeństwa kojarzy się ze zboczeniem i zboczeńcami. Czyżby taka mała zemsta i zimna wojna w wykonaniu grupy Kijowskiego? A może kryje się za tym jakaś „dalsza wizja” dla Polski? Wniosek jest jeden – tak na wszelki wypadek, tym ludziom trzeba „patrzeć na ręce”, tym bardziej, że mają oni historię organizowania zadym w celu doprowadzenia do przesilenia społecznego, przewrotu politycznego i oddania Polski Niemcom. Mają również za sobą udział w opluwaniu Polski i oskarżaniu Polaków o nazistowską zbrodnię Holokaustu, co służyło jako dowód rzekomego polskiego antysemityzmu i miało uzasadnić nielegalne roszczenia majątkowe.

Czym żyje opozycja?

Na stronach FB Posłanki Bożeny Kamińskiej znajdujemy kilka specjalnych kwiatków:

Propagowanie hasła, że 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm i od tego czasu Polska jest „wolna”. Mam coraz większe wątpliwości – w Polsce po 1989 roku, aż do dziś, znaczną rolę polityczną pełnią byli komuniści i byłe służby, które, według niektóeych komentatorów, zostały „odwrócone” i przykleiły się do nowych sponsorów. Natomiast Polska w dzisiejszych strukturach Unii i NATO na pewno nie jest bardziej „wolna”, niż była w czasach sowieckich. Zamienił stryjek …. siekierkę na kijek?

Sporo materiału propagandowego z konwencji PO / .Nowoczesna, głównie ogólnikowa i motywacyjna demagogia, ale niewiele w zakresie konkretnego programu politycznego dla państwa i narodu polskiego. Wciąż cisza w sprawie nielegalnych roszczeń żydowskich z tytułu legalnie znacjonalizowanego mienia bezspadkowego. No i nie wiem czemu ma służyć pozowanie pod symbolem „Solidarności” przez ludzi, którzy z prawdziwą „Solidarnością” (1980 – 81) nie mieli nic wspólnego. Moda na „przebierańców?

„Swój” prezydent Krakowa na czele międzynarodowej Organizacji Miast Światowego Dziedzictwa. No tak, umiędzynarodowiamy, umiędzynarodowiamy, na przekór narodowym aspiracjom rdzennie polskich grup patriotycznych. Takie mieszanie ludziom w głowach ma pomóc w oswajaniu „nowego narodu” z „nową Polską” będącą unijnym województwem, a może nawet „nowym państwem” z nowym, mieszanym etnicznie społeczeństwem, kierowanym przez mniejszościową etnicznie „szlachtę”… Ciekawe.

„Trzeba wspierać samorząd, bo władza, która jest bliżej ludzi jest skuteczniejsza.” A ja myślę, że jest odwrotnie. Nie bez powodu w wielkich korporacjach nie ma demokracji, jest natomiast ścisła hierarchia. Tak naprawdę, demokracja w społeczeństwie, którego większość wyborców to niewykształceni, zaściankowi, egoistyczni i oportunistyczni zjadacze chleba, prowadzi do anarchii, czego najlepszym dowodem jest obecna sytuacja w Polsce. Skutkiem ubocznym takiej sytuacji jest paraliż państwa, bo politycy nie chcą się narażać wyborcom podejmując niepopularne, choć często konieczne, decyzje. Opozycja wie co robi… tylko w czyim interesie?


Źródło zdjęcia z 2016 roku


Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.