Stanisław Michalkiewicz: na skutek postępów socjalizmu rynek jest przeregulowywany

Czyżby Pan Stanisław wystraszył się polemiki w tym temacie i „wyłączył” wyświetlanie tego widea na innych portalach? Wideo to można obejrzeć na YouTubie, tutaj. Również, wymazano z jego kanału YouTube poniższy komentarz, który zamieściłem pod tą jego prelekcją. Samo życie… — (patrz sprostowanie TUTAJ)


Komentarz: Panie Stanisławie, w tym temacie Pan niestety baja i fruwa w chmurkach. Żyje Pan starymi teoriami, które nie sprawdziły się w praktyce dlatego, że były reklamą kapitalizmu, a nie jego uczciwą analizą. Nie wystarczy być gościem w różnych krajach zachodnich (na utrzymaniu swoich gospodarzy). Nie wystarczy też słuchanie opinii Polonusów, bo tu zachodzą pewne zjawiska psychologiczne, o których porozmawiamy innym razem. Trzeba tu żyć co najmniej 25 lat, albo dłużej, aby ten system zrozumieć i zrozumieć kierunek zachodzących w nim zmian – i nie wszyscy się tym interesują.

W Kanadzie, gdzie mieszkam i pracowałem od 35 lat, mechanizmy rynkowe funkcjonowały do początku lat 1990-tych. W USA było podobnie, w Europie trochę później, a w Polsce jeszcze później. Polska jest zresztą wyjątkowym przykładem, bo nawet po 1989 roku polska gospodarka (a raczej jej niszczenie) jest sterowana. Lwia część naszych zdolności produkcyjnych została zniszczona, o czym sam Pan mówi zalecając „odblokowanie polskiej gospodarki”. System , w którym państwo eksportuje surowce i siłę roboczą, a ktoś inny zarabia na projektowaniu, finansowaniu, technologii, produkcji i dystrybucji – to model kolonialny. Duża część budżetu państwa i samorządów terytorialnych to środki unijne „z zewnątrz”, do których dołączone są warunki na co mogą, a na co nie mogą być one zużyte. Jesteśmy więc na obcym garnuszku. Poza tym, Polakom po 1989 roku dano odetchnąć i zachłysnąć się kapitalizmem, aby nas zachęcić do transformacji ustrojowej. Niestety ten czas laby już się kończy.

Wracając do mechanizmów rynkowych – opierają się one na konkurencji, a konkurencja nie istnieje w warunkach monopolizacji. Tu kończy się ochrona konsumenta. W rezultacie mamy kartele, galopujące, przez nikogo nie kontrolowane ceny, korupcję polityków, zubożenie społeczeństwa i koniec demokracji. Dlatego kapitaliści zawsze walczyli i nadal walczą o ograniczenie i zniesienie regulacji państwowych. Frontalny atak kapitalistów „na tym odcinku” zaczął się po upadku ZSRR i zakończeniu konkurencji ideologicznej z komunizmem, który dziś myli się z socjalizmem.

W każdym systemie „inwestuje się tam gdzie jest nadzieja zysku”. Różnica polega na tym „kto inwestuje”, „czyjego zysku” i „jak ten zysk będzie rozdzielony”. No i na tym jaka jest granica „wyzysku” i kto tej granicy strzeże. Niestety, doświadczenia krajów zachodnich pokazują, że „im dalej w las, tym więcej drzew” lub inaczej mówiąc „apetyt rośnie w miarę jedzenia”, a najlepiej „daj kurze grzędę, a jeszcze wyżej siędę” – i dotyczy to również kapitalistów. Pozbawiona kontroli chciwość nie zna granic.

Teoretyczne modele najczęściej nie odzwierciedlają praktycznej rzeczywistości. Nie każdy zakup jest przedmiotem wyboru i tu popełnia Pan zasadniczy błąd. W wielu przypadkach kupujący nie ma wyboru, jeśli chce przeżyć. Istnieją tzw. artykuły pierwszej potrzeby, bez których nie da się przeżyć, takie jak żywność, jakieś mieszkanie, i choćby buty w zimie, bo bez nich zapalenie płuc, odmrożenie i gangrena. Kiedyś te artykuły, nie będące artykułami luksusowymi, były pod ochroną, a ochronę tą zapewniały regulacje państwowe. Dziś tak nie jest i właśnie to powoduje wzrost atrakcyjności ideologii socjalizmu na Zachodzie. Zastanawiam się, czy nie jest to celową metodą eksportu rewolucji z opóźnionym zapłonem? Zamiast podburzać ludzi przeciwko kapitalizmowi, zachęcamy kapitalizm i jego drapieżną formę, a ludzie sami go znienawidzą. Sprytne …

Dla znających język angielski, warto zapoznać się z prelekcjami i książką G.Edwarda Griffina „The Creature From Jekyll Island” na ten temat: https://www.youtube.com/watch?v=lu_VqX6J93k, https://www.youtube.com/watch?v=Dba9OY0QatU i https://www.amazon.ca/s?k=the+creature+from+jekyll+island . Bardzo pouczająca jest też prelekcja amerykańskiego akademika Michaela Parenti, wygłoszona w Kanadzie w 2002 roku: https://www.youtube.com/watch?v=_aJArigViMU


W związku z kilkakrotnym zablokowaniem mnie na kanale p. Michalkiewicza, wysłałem do niego email następującej treści:

Cenzura na pańskim kanale YouTube?

Panie Stanisławie, niech Pan mi przyśle jakiś adres, na który mógłbym wysłać Panu paczkę. Chciałbym Panu posłać większą gumkę, bo od kilku dni pod Pana prelekcjami na pańskim kanale YouTube, moje komentarze „znikają” przy pomocy prymitywnej metody „shadow banning” (inaczej zwanej „ghost banning”). Nie są to jakieś niegrzeczne komentarze, co wskazuje na to, że ich „znikanie” ma charakter polityczny lub ambicjonalny. Wymazany dziś komentarz można znaleźć tutaj: wp.me/p6zxst-34p .

Acha, nie jestem „konfidentem ABW”, ani niczym takim, ani trollem, ani prowokatorem. Wyrażam tylko moją opinię, korzystając z respektowanej w cywilizowanym świecie wolności słowa. Jeżeli nie ma Pan nic wspólnego z tym tajemniczym znikaniem komentarzy, to znaczy, że „ktoś inny”, być może YouTube, albo jakieś inne „nieczyste siły”, szarogęszą się na pańskim kanale „bez Pana wiedzy i zgody”.

Serdecznie pozdrawiam.
Lech Biegalski

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.