Odpowiedź Stanisława Michalkiewicza w sprawie blokad na jego kanale YouTube

Na mój email, który cytuję na końcu tego artykułu, Pan Stanisław odpowiedział w niedzielę i z jego odpowiedzi wynika, że jest tak jak podejrzewałem:

Szanowny Panie!
Ja się w ogóle tych kanałów nie dotykam, bo się na tym nie znam – więc przekazanie mi gumki nie pomoże. Pozdrawiam.
Stanisław Michalkiewicz

Mamy więc jasność, że albo ludzie publikujący widea p. Michalkiewicza, albo YouTube, (obecnie pod zarządem Google), a przynajmniej ich polskojęzyczna delegatura, są pod opieką jakichś „pierwszorzędnych fachowców”, którzy bawią się w cenzurę z powodów politycznych „bez zgody i wiedzy” Pana Stanisława. Tam gdzie nie mogą zarzucić komuś pogwałcenia zasad społecznych, stosują metodę blokowania zwaną „shadow banning” lub „ghost banning”. Polega ona na tym, że ja, kiedy jestem zalogowany, widzę moje komentarze i myślę, że wszystko jest w porządku, ale nikt inny ich nie widzi. Nie widzę ich również ja, gdy się wyloguję i to jest najlepszą metodą wykrycia tego tchórzliwego sposobu cenzury.

Zastanawiam się dlaczego tak bardzo polskojęzyczni „starsi i mądrzejsi” boją się, aby polski czytelnik nie był poinformowany o tym, co wygląda na zakamuflowany eksport rewolucji? Na Zachodzie piszę o tym po angielsku od dawna i nikt mnie z tego powodu nie próbuje uciszać.

Chcę zatem „zwrócić honor” i przeprosić Pana Stanisława za „niecne podejrzenia” oraz potwierdzam, że jego prelekcje i wykłady uważam za najcenniejsze źródło informacji o sytuacji w Polsce. Jego logika i zdolność łączenia faktów oraz jego polityczne analizy i historyczna wiedza są bezcenne i bardzo pouczające. Dlatego od długiego czasu zamieszczam jego widea w Regionie Pojezierze.

Nie zgadzam się jedynie z 5 procentami jego poglądów, a mianowicie z tymi, które odnoszą się do zbyt teoretycznej interpretacji pojęć „prawica” i „kapitalizm” oraz do promocji tzw. kapitalistycznych mechanizmów rynkowych. Na ten temat polemizuję z Panem Stanisławem gdzie się tylko da (i gdzie „pierwszorzędni fachowcy” na to pozwalają).

To tyle gwoli wyjaśnienia i naprawienia krzywd niezamierzonych i niesłusznych.

Lech Biegalski

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.