Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o spisek

Komentarz:  Zmiany, które obserwijemy od początku lat 1990-tych we wszystkich krajach zachodnich pokazują, że tu chodzi o zubożenie społeczeństwa i redukcję populacji. Bill Gates mówi o „równaniu”, gdzie mnoży przez siebie ilość ludzi, razy ilość usług na osobę, razy ilość energii zużytej na usługę, razy ilość CO2 wyemitowanego na jednostkę zużytej energii. I podkreśla, że co najmniej jeden z tych czynników musi być zredukowany do zera, aby zatrzymać szkodliwy przyrost CO2.

Mówi się o jeżdżeniu środkami transportu publicznego, o nie lataniu samolotami, o nie używaniu paliw kopalnych … TO WSZYSTKO JEST MOŻLIWE TYLKO PRZY DRASTYCZNYM OBNIŻENIU POPULACJI. To się dzieje z użyciem medycyny i farmakologii, przez zubożenie społeczeństw, niszczenie edukacji i kultury, niszczenie tradycyjnego modelu rodziny, niszczenie Kościoła Katolickiego, demoralizację, itd, itp. A przy okazji, można przejąć kontrolę nad całym globem, ustanowić jeden rząd światowy i nieźle się obłowić.

To się dzieje naokoło … do akompaniamentu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i innych kolaborantów finansowanych przez europejskie elity poprzez rozmaite fundacje i organizacje pozarządowe. To nie jest jakaś teoria spiskowa. To jest prawdziwy spisek, konspiracja, którą trzeba wskazywać palcem, wyłapać i wyeliminować. I wszędzie angażują się w ten projekt „ci sami ludzie” – sami swoi.

Na podobny temat:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekonomia, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.