Czeka nas technologiczny totalitaryzm! KONFLIKT USA-Chiny a Polska. dr L. Sykulski

Komentarz:  Ten wywiad jeszcze raz pokazuje, że ludzie w Polsce, (nawet naukowcy), nie mają pojęcia o tym co się naprawdę dzieje na Zachodzie. Stany Zjednoczone słabną nie dlatego, że prowadzą wojny aby „forsować i bronić demokracji, wartości liberalnych i praw człowieka”. Słabną dlatego, że mają ogromny dług oraz dlatego, że chciwość inwestorów spowodowała wyeksportowanie produkcji i znacznej części usług do krajów tańszych, gdzie dużo mniej kosztuje siła robocza, surowce i transport, gdzie nie ma kosztownych regulacji dotyczących ochrony środowiska przed zanieczyszczeniem przemysłowym.

W rezultacie stały się trzy rzeczy:

  1. Chiny stały się „fabryką świata”, zyskały dostęp do rynków globalnie i stały się bogate;
  2. Wielu Amerykanów straciło pracę, benefity, domy i emerytury, a na skutek mniejszej bazy podatkowej ucierpiała w USA edukacja, służba zdrowia i programy socjalne;
  3. Chiny zyskały dostęp do zachodnich technologii, co razem z p. (1) pozwoliło im na stworzenie własnych ośrodków technicznych i edukacyjnych oraz na stworzenie silnej i nowoczesnej armii.

Oparte na steku kłamstw oraz na operacjach false flag wojny zaborcze USA o źródła surowców energetycznych i korytarze rurociągowe są jednym z rezultatów tych zjawisk – http://wp.me/p6zxst-yh . Innymi rezultatami są zbliżenie współpracy pomiędzy Chinami i Rosją, BRICS oraz osłabienie petrodolara i dolara jako waluty światowej.

Ta sytuacja ustawia przeciwko sobie USA i Chiny. Chiny rozszerzają swoje rynki kosztem Ameryki i państw zachodnich oraz zaczynają militarnie zabezpieczać się przed blokadą ekonomiczną, zwłaszcza w Afryce i na Morzu Południowo Chińskim. Pamiętajmy, że bazy USA w Indonezji, na Filipinach, w Korei Poudniowej, w Japonii oraz na Oceanie Indyjskim, wojny w Korei i w Wietnamie, a także projekty Singapur i Tajwan miały zapewnić Stanom Zjednoczonym kontrolę transportu morskiego (zwłaszcza ropy naftowej z Zatoki Perskiej i innych surowców z Afryki) oraz możliwość „zakręcenia kurka”, co spowodowałoby paraliż gospodarki chińskiej i japońskiej. To się oczywiście przekładało na kontrolę polityczną. W naszych czasach ten układ zaczyna się rozpadać.

Innym czynnikiem napędzającym konflikt między USA i Chinami jest fakt, że wygrana wojna z Chinami pozwoliłaby Stanom Zjednoczonym na „rozpisanie” ogromnego długu jaki USA ma u Chińczyków aby obronić pozycję dolara oraz utrzymać globalną dominację ekonomiczną i polityczną. Prosty schemat – najpierw pożyczyć od kogoś pieniądze, a potem go zaciukać. I będzie „królik zaczął, bo ruszał wąsami”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekonomia, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.