Spór o migrantów! Przyjmować, czy nie? Wilkosz i Smuniewski

Komentarz:  Najważniejsze dwa aspekty imigracji to aspekt ekonomiczny i aspekt kulturowy. Widzę natomiast wiele osób, które używają w tym temacie argumentów emocjonalnych – o biednych emigrantach, zapłakanych dzieciach, itp nawiedzonych „odruchach serca”. Tym chciałbym zadać tylko jedno pytanie: „Czy już oddałeś / oddałaś połowę swojego mieszkania, swoich mebli, swojego wyposażenia kuchni i swoich pieniędzy jakiejś rodzinie imigrantów?” Jeśli nie, to przestań pozować.

Do partii Korwin / Wolność: Jest absolutnie jasne z Waszych wypowiedzi, że nie macie zielonego pojęcia jak w tej chwili na Zachodzie wygląda kapitalizm i w jakim kierunku zachodzą zmiany. Posługujecie się utopijnym modelem teoretycznym, który od lat 1990-tych nie istnieje w praktyce – tak jak kiedyś komuniści posługiwali się modelem utopijnym, aby przekonać do siebie ludzi, którzy nie rozumieli tematu. Rząd musi reprezentować interesy wszystkich Polaków, a nie tylko przedsiębiorców stanowiących mniej niż 10% społeczeństwa. I nie ma powodu, abyśmy wierzyli w to, że przedsiębiorcy się społeczeństwem zaopiekują. To się nie zdarza nigdzie.

W gospodarce sprywatyzowanej, gdzie zlikwidowano regulacje chroniące pracownika i konsumenta, przedsiębiorcy dbaja tylko o maksymalizację swojego zysku – i o nic więcej. Kończy się to monopolizacją rynku, eksportem naszej produkcji i nawet usług do krajów tańszych, zniszczeniem systemu edukacji i służby zdrowia, galopującymi cenami i, w efekcie, znacznym zubożeniem większości społeczeństwa. Już w tej dyskusji widać, że partia Wolność widzi system szkolnictwa wyłącznie jako fabrykę produkującą siłę roboczą. Wykształcenie jako wartość sama w sobie – dla podniesienia wiedzy ogólnej, jakości życia, świadomości społeczeństwa, oraz dla lepszego zrozumienia tego co się naokoło dzieje – ich nie interesuje, a nawet jest przeciwne ich interesom. Ludzi wykształconych nie tak łatwo wykorzystać, trudniej oszukać i trudniej zadowolić.

Pewne oznaki korupcji politycznej, która ma taki stan rzeczy umożliwić, już widać w wypowiedziach niektórych polityków i w programach partii skrajnie prawicowych. O szczegółach pisałem już tu wielokrotnie, więc nie będę się powtarzał. Wam radzę – słuchajcie rad osób starszych, którzy życie swoje przeżyli na Zachodzie. Oni mają doświadczenie i rozumieją ten system bo go znają z autopsji, a nie z propagandy, indoktrynacji, systemowych szkół i innych prawicowych „źródeł”. Są one dokładnie tym samym, czym dla lewicy są kursy i źródła lewicowe.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekonomia, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.