Ten kij ma dwa końce – czyli demagogia prof. Sadurskiego i demonstracje pod sądami

Wideo z zeznania prof. Sadurskiego:
https://www.facebook.com/VidKOD/videos/436135497278826/

Editor Video-KOD na swoim profilu Fejsbuka triumfalnie zamieścił wideo z zeznaia prof. Wojciecha Sadurskiego przed sądem w Warszawie. Pozwany przez Prawo i Sprawiedliwość profesor broni swej tezy, że PiS to zorganizowana grupa przestępcza. Według wideo-KOD-u te zeznania przejdą do historii. Według mnie, przejdą do historii jako przykład przewrotnej demagogii i typowej dla pewnych środowisk hipokryzji, nie mającej nic wspólnego z nauką i logiką.

Prof. Sadurski stara się wykazać, że partia PiS jest organizacją przestępczą ponieważ jej akcje są wysoce zorganizowane i skoordynowane z różnymi „podmiotami” oraz mają na celu zmianę ustroju demokratyucznego na ustrój autokratyczny. Według Sadurskiego, fakt, że w ramach rządu koordynuje się działania między partiami politycznymi, większością parlamentarną, rządem, kierownictwem partii, i prezydentem RP dowodzi, że te „podmioty” są grupami przestępczymi. Sadurski zapewne wolałby kompletną anarchię. Rząd oczywiście ma prawo do inicjatyw ustawodawczych oraz do działań wykonawczych i, z reguły, wszystkie rządy na świecie robią to w sposób „zorganizowany i skoordynowany”. Robiły to także poprzednie rządy RP.

Jeśli tak, to organizacją przestępczą jest również opozycja, łącznie z KOD-em, bo ich akcje są także wysoce zorganizowane w skali kraju i skoordynowane z różnymi „podmiotami” typu lewackie media, media ze znacznym udziałem kapitału niemieckiego, tzw. michnikowszczyzna, TVN oraz pewne środowiska żydowskie, a także, – jak mniemają niektórzy komentatorzy – ze środowiskiem byłych służb prl-owskich wywodzących się zwłaszcza z byłych Wojskowych Służb Informacyjnych. Nie będę się rozwodził na temat podstaw do podejrzeń, że ta konkretna grupa ma powiązania ze służbami niemieckimi – takie podejrzenia także istnieją w sferze publicznej. Sam mam dowód w postaci pisemnego oświadczenia byłego dyrektora w Kancelarii Senatu, który zarzucał niektórym członkom tej grupy agenturalność na rzecz Rosji. Percepcji zatem funkcjonuje w społeczeństwie wiele.

Wszystkie „podmioty”, związane z obecną opozycją, od 2015 roku prowadziły i prowadzą „skoordynowane działania zmierzające do” obalenia demokratycznie wybranego rządu RP. Niektóre działania tych „podmiotów” nosiły znamiona sabotażu aparatu państwa, inne, np. promowanie całkowitej integracji Polski w Unii Europejskiej i utraty przez Polskę suwerenności, są sprzeczne z Konstytucją RP, a jeszcze inne – np. udział w kłamliwym szkalowaniu Polski i Polaków w celu podparcia nielegalnych żydowskich roszczeń majątkowych dotyczących mienia bezspadkowego, mają moim zdaniem charakter kryminalny. Zauważyłem także działania zmierzajace do skłócenia polskiego społeczeństwa, do niszczenia polskiej kultury, łącznie z religią, oraz działania i retorykę o charakterze wyraźnie anty-narodowym, czyli anty-polskim. Do tego, z obserwacji takich „podmiotów” jak KOD, (choć nie tylko KOD), można wysnuć podejrzenie że całe ich kierownictwo i aktyw składają się z przedstawicieli jednej mniejszości etnicznej, co pozwala na sformułowanie podejrzenia konspiracji.

Przykładając zatem miarkę prof. Sadurskiego do „podmiotów” związanych z działalnością obecnej opozycji, należy wnioskować, że są one grupami przestępczymi.

Ostatnim przykładem takiej skoordynowanej w skali kraju akcji opozycji były demonstracje przed sądami, jakie odbyły się w wielu miastach Polski. W Suwałkach w tej demonstracji przed Sądem Okręgowym wzięło udział około 50 osób. Dotychczasowe demonstracje i w dużej mierze gościnne występy w Suwałkach, które od czasu procesu suwalskiego zasilało warszawskie i białostockie środowisko głównie żydowskie, pozwalają na sceptycyzm w kwestii spontaniczności tej demonstracji. Dotąd literiady i demonstracje przed sądami i przed biurem poselskim Zielińskiego były raczej omijane przez Suwalczan, ale niech tam – kilkanaście babć i dziadków plus „aktyw” środowiskowy – widać, że i tu miała miejsce mobilizacja oparta na „organizacji i koordynacji działania”. Według Sadurskiego jest to zatem działalność przestępcza „zorganizowanej grupy przestępczej” 🙂

A na czym polega grzech główny rządu PiS-u, przeciwko któremu protestuje opozycja? Na tym, że PiS stara się zmienić prawodawstwo w sprawie sądów. Prawda, sędziowie nie powinni podlegać rządowi i nie chcę tu bronić PiS-u. Sędziowie raczej powinni być rozliczani przez wyborców, powinni mieć nad sobą jakiś nadzór. Ale prawdą jest także to, że nie powinni wykraczać poza swoje kompetencje i swój mandat, a zwłaszcza nie powinni upolityczniać systemu sprawiedliwości. Przykładem takiego upolityczniania sędziów były protesty przeciwko inicjatywom ustawodawczym, do których demokratycznie wybrany rząd miał i ma pełne prawo.

Przypomnijmy, że nie jest rolą sądu ustanawianie lub zmienianie prawa – od tego jest władza ustawodawcza. Rolą sądu jest egzekwowanie prawa. Sędziowie, którzy wykorzystują swoją pozycję zawodową aby brać udział w działalności politycznej należącej do kompetencji władzy ustawodawczej, wykraczają poza swoje kompetencje. Przykładem takiej działalności było wystąpienie SSR Dominika Czeszkiewicza podczas manifestacji opozycji przed Sądem Rejonowym w Suwałkach oraz odczytany tam przez niego list otwarty „pani I prezes Sądu Najwyższego” – https://www.facebook.com/kancelariaZPP/videos/590168121770521/

I proszę nie podpierajcie swoich protestów ustawodawstwem unijnym, bo Polska nie jest i nie będzie niemiecką kolonią. Jak tego rodzaju naciski będą na Polskę wywierane, to Polska powinna z Unii wystąpić – bo lepszy swój wróbel w garści niż obcy kanarek na płocie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka, Praworządność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.