Prezydent Donald Trump – Orędzie o Stanie Państwa 2020

Komentarz:  Prezydent Trump wygłasza swoje trzecie Orędzie o Stanie Państwa w Sejmie (House of Representatives), w odpowiedzi na wysiłki Demokratów, aby mu przypiąć impiczment i usunąć go z pozycji prezydenta USA wbrew woli wyborców. Spodziewamy się, że jutro zdominowany przez Republikanów Senat odrzuci zarzuty Demokratów i uniewinni Trumpa.

Zwróćcie uwagę na podział na sali obrad – z jednej strony entuzjastyczna prawica (Republikanie), z drugiej pogardliwie milczący i siedzący lewacy (Demokraci) pod przywództwem Nancy Pelosi, która siedzi za Trumpem w białym żakiecie i która na oczach wszystkich podarła tekst przemówienia Trumpa.

Trudno mi w tej chwili przetłumaczyć całe przemówienie Trumpa, koncentruje się ono na osiągnięciach w dziedzinie ekonomii i gospodarki Stanów Zjednoczonych, na polityce zagranicznej oraz na sile armii pod jego administracją. Z wieloma akcentami przemówienia Trumpa trzeba się zgodzić, z innymi zgodzić się trudno. Na przykład, jego gloryfikowanie żołnierza amerykańskiego, który zginął w Iraku i obwinianie za to irańskiego generała Sulejmaniego jest demagogią dla prymitywnych i ubogich w wiedzę. To armia amerykańska jest w Iraku agresorem, a ludzie którzy z nią walczą są patriotami walczącymi z okupantem i wrogiem. Przypomnijmy, że wojna z Irakiem była w USA od początku oparta na steku kłamstw i operacji false-flag, na co dowody isnieją.

Udostępniam tą transmisję dlatego, że sytuacja ta przypomina mi obecny stan państwa w Polsce, gdzie te same, skrajnie lewacka i skrajnie prawicowa, orientacje, pod przywództwem przedstawicieli tej samej mniejszości etnicznej, polaryzują naród i rozrywają państwo. Nie bronię żadnej ze stron tej debaty, zwracam jedynie uwagę na samo zjawisko.

Zastanawiam się przy tym nad legalnością wysiłków, które od pierwszego dnia usiłują demokratycznie wybranego prezydenta lub rząd usunąć od władzy. To w demokratycznym państwie powinno być karalne. Działanie opozycji – tak, ale tego rodzaju sabotaż demokratycznych wyborów, gdzie opozycja i rozmaite organizacje służące obcym agenturom przerzucają się z tematu na temat aby osiągnąc ten cel, … wątpię.

Tym bardziej, że cały ten spór ma dla państwa charakter destrukcyjny i, mimo energicznych zaprzeczeń, ma charakter walki między korporacjami międzynarodowymi, a korporacjami krajowymi o to, które z nich będą grabić dane państwo. Jest to swojego rodzaju „walka klasowa” o żerowisko, tyle, że zwykli ludzie zostali z tej walki wyłączeni i stali się w niej narzędziem, a nie celem samym w sobie. To ma miejsce w Stanach i to samo ma obecnie miejsce w Polsce. Wbrew pozorom, żadna z tych opcji nie jest dobra ani dla państwa, ani dla ludzi, dla narodu, dla społeczeństwa.



Odpowiedź Demokratów – Gubernator Stanu Michigan, Gretchen Whitmer, odpowiada w imieniu Demokratów na Orędzie prezydenta Trumpa. Przedstawia jego wypowiedź jako „mowę”, czyli coś odwrotnego do akcji, po czym wymienia „akcje” Demokratów. Moim zdaniem, faktom wymienionym przez obie atrony trudno jest przeczyć, ale obie wypowiedzi zawierały także sporo demagogii i zwykłej manipulacji opinii publicznej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.