Konfederacja odpowiada na ataki! Ktoś chce przejąć polskie złoża? Co z KGHM?

Komentarz:  W jakiej wysokości będą te „dewidendy” i dlaczego państwo polskie nie może samo rozwinąć projektu wydobywania miedzi bez pomocy firm i inwestorów zagranicznych? Fachowców przecież mamy, a na sprzęt można wyłożyć lub wziąść pożyczkę. Zawsze docelowo będzie to lepsze niż koncesje oddawane obcym. Jeśli dewidendy będą w granicach np. 30 procent, to się to Polsce nie opłaca, bo większość zysków odpłynie zagranicę. Lepiej zatrzymać 70 %, a 30% wydać na obsługę długu i inne koszty z tym związane. A od podatków międzynarodowe korporacje dobrze wiedzą jak się uwolnić. Od tego mają w kieszeni lokalnych polityków.

Teraz popatrzmy na to, czy spółka KGHM jest „w biurokratycznym chaosie”. I tu tkwi największe podejrzenie w stosunku do argumentów przedstawianych przez Konfederację.

W wypowiedzi na ten temat posła Konfederacji, Roberta Winnickiego …

… zwróciłem uwagę na kilka szczegółów:

Spieszcie się, bo jak nie oddamy tych złóż dziś, jutro nie będą nic warte” – (oczywista bzdura) – mimo, że na świecie „popyt na miedź cały czas rośnie„;

KGHM prosperuje, wydobywa miedź, płaci duży podatek do budżetu państwa, górnicy zarabiają dobrze …„, „mamy specjalistów i kadry” a za chwilę: „Musimy jak najszybciej tę miedź wydobyć i czerpać z tego zyski„, a „KGHM nie chce, nie może, nie jest zdolny do prowadzenia tego typu wydobycia„, „nie mamy kapitału i technologii„. „Dlatego musimy otworzyć rynek miedzi na to, żeby prywatne przedsiębiorstwa mogły tą miedź wydobywać„, a „Polacy mogli z tego korzystać„. Potrzebne są „eksploatacja” i „kolosalne inwestycje„, a z drugiej strony „taki układ, „żeby dewidenda narodowa szła na ochronę zdrowia i na system emerytalny, … dwa systemy, które grożą dzisiaj zawaleniem się totalnym„, … „bo jest coraz więcej emerytów, coraz więcej ludzi chorych, a mało dzieci„. Więc lepiej niech te złoża eksploatuje kanadyjska firma MCC, a Polakom da z tego jakieś dewidendy.

Acha, więc te prywatne przedsiębiorstwa nie będą polskie, tylko „kanadyjska” spółka MCC. Na marginesie, kadanyjskich spółek o nazwie MCC istnieje w Vancouver kilka i większość z nich jest instytucjami finansowymi, których najważniejszych celem jest maksymalizacja zysków inwestorów, a nie interes lokalnych społeczeństw, w których działają.

Dlatego jestem przekonany, że Polska wyjdzie dużo lepiej na własnej inwestycji i upaństwowieniu przemysłu wydobywczego. Jest to koncepcja ideologicznie obca politykom Konfederacji, ale nie obca naszym specjalistom, których przecież mamy. Czyżby politykom chodziło wyłącznie o łapówki od bogatych międzynarodowych korporacji w zamian za dostęp do polskich surowców? To się nagminnie dzieje w innych krajach, (np. w Ameryce Południowej). Pasowałoby to doskonale do zmniejszania podatków dla korporacji i inwestorów, co w polskim przemyśle wydobywczym już miało miejsce.

Na Zachodzie od dawna mamy demagogię o bankructwie systemu emerytalnego i służby zdrowia z powodu licznego starszego pokolenia „baby boomers” (ludzi urodzonych po wojnie). Jest to kompletna manipulacja opinii publicznej. To liczne (moje) pokolenie „baby boomers” przez wszystkie lata pracy płaciło składki na nasze emerytury i podatki na służbę zdrowia. Dodatkowo płaciliśmy, i nadal płacimy, prywatne ubezpieczenia na tzw. benefity, czyli koszt leków, dentysty i innych medycznych usług nie objętych podatkami. Nie chcemy aby mniej liczne pokolenie naszych dzieci płaciło na nas. Niech ich składki idą na ich emerytury i ich służbę zdrowia, tak jak to powinno być. Pytanie, które należy w tym miejscu zadać brzmi: Co się stało z pieniędzmi, które nam przez te wszystkie lata na te cele odtrącano od poborów? Kto je „przekręcił” i na co? Niech te pieniądze wrócą tam, gdzie ich miejsce i nie będzie problemu.

Podobnie do Winnickiego wypowiedział się poseł Dobromir Sośnierz z Konfederacji:

Nie znam się na górnictwie, ani na prawie dotyczącym tzw. koncesji wydobywczych, więc nie będę się na ten temat wymądrzał. Po tym co przeczytałem uważam, że nasze służby powinny się dobrze przyjrzć „kanadyjskiej” firmie MCC (Miedź Copper Corporation) oraz rozstrzygnięciem prawnym pytania kto do złóż, o których mowa ma prawo, „kanadyjska spółka MCC, czy KGHM (KGHM Polska Miedź S.A., czyli Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi).

Zupełnie inaczej widzi ten spór ekspert Krzysztof Tytko. W wywiadzie dla Radia WNET …

… stwierdza on, że proponowana poprawka do ustawy jest przeciwna strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, którego głównym celem jest akumulacja polskiego kapitału i rozbudowa polskiej własności, jak również jest przeciwna repolonizacji, czyli (mówiąc słowami Stanisława Michalkiewicza), przeciwna odbudowie polskiego potencjału gospodarczego.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekonomia, Polityka, Praworządność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.