Michalkiewicz. Papieża Franciszka kroki ku komunizmowi? Polin – muzeum pedagogiki wstydu.

Komentarz: „Jak wzrasta gospodarka, to rosną również ceny i rosną podatki” – mówi Michalkiewicz. A co ma rosnąć? Zyski kapitalistów? Z podatków państwo opłaca szkolnictwo, służbę zdrowia i świadczenia socjalne dla potrzebujących. Buduje infrastrukturę, utrzymuje wojsko, policję i sądy. A bogate korporacje i tak znajdują „sposoby” na „przekonanie” polityków, aby ci ustanawiali nisze podatkowe pozwalające na uniknięcie przez „najbogatszych” sprawiedliwych podatków.

Milionerzy na Zachodzie nie wspierają maluczkich z dobrego serca, tylko dlatego, żeby dotacjami na cele charytatywne obniżyć własne podatki, i tylko w takim zakresie, aby na tym zarobić. W ogólnym obrazie odbija się to negatywnie na budżecie państwa i na zwykłych ludziach. A ceny rosną dlatego, że jest inflacja napędzana utratą wartosci pieniądza spowodowaną emisją pieniędzy bez pokrycia przez prywatne banki centralne, które własnym rządom udzielają pożyczek na procent. Nie wiem skąd p. Stanisław ma takie przekonania, ale na pewno nie z obiektywnej znajomości Zachodu. Dwa źródła, które najgoręcej polecam – (bardzo popularne na Zachodzie) – oba po angielsku: –

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekonomia, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.