Nie, po prostu „nie” dla takiej Policji! Ania.

To w dodatku do mojego komentarza sprzed kilku dni. A tak powinno zachować się społeczeństwo w przypadku każdej bezprawnej akcji policji i władz.

Komentarz: Dlaczego zacząłem pisać o policji? Dlatego, że łatwo jest, będąc młodym i uzbrojonym policjantem, zbytnio zachłysnąć się własną siłą, ważnością i bezkarnością. Człowiek zaczyna się czuć jak strażnik więzienny i pies myśliwski w jednej osobie. Jest to zjawiskiem szczególnie groźnym w państwach o charakterze policyjnym, gdzie władza traktuje policję jak własną ochronę i ze strachu zachęca brutalność wobec społeczeństwa.

Jest jeszcze jeden powód, ten bardziej konkretny i bliski każdemu z nas. Już niedługo przyjdzie nam się zmierzyć z aparatem przymusu w walce z masowymi i obowiązkowymi szczepionkami. To właśnie w tym celu jesteśmy trenowani w posłuszeństwie i utrzymywani w strachu od 2001 roku. To dlatego trzymają nas w domach i nas separują od siebie.Tą walkę będziemy musieli stoczyć na całej Ziemi, wy w Polsce, my na emigracji, w każdym państwie, w każdym mieście, w każdej wsi, bo nasz wróg to międzynarodowa hydra elit, bankierów i korporacji, hydra, która uznała, że jest nas za dużo.

Ich publiczną twarzą jest Bill Gates, który otwarcie oświadczył, że redukcję ziemskiej populacji można i trzeba osiągnąć, między innymi, przez zastosowanie szczepionek. To właśnie Fundacja Billa i Melindy Gates ma znaczące udziały w firmach produkujących szczepionki, to Gates jest drugim po USA, a obecnie chyba nawet pierwszym sponsorem finansowym Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), to szczepionki Gatesa spowodowały wiele chorób, niepełnosprawności i wypadków śmiertelnych w wielu krajach trzeciego świata, gdzie były testowane i zastosowane. Bill Gates otwarcie mówi o potrzebie depopulacji Ziemi. Jak więc można mu wierzyć gdy zapewnia, że szczepionki są potrzebne aby dzieci nie umierały, aby ludzie byli zdrowsi i dłużej żyli, abyśmy nie zachorowali i nie umarli na koronawirusa? Jak można nie dostrzegać sprzeczności między tymi deklaracjami? Tym bardziej, że powszechna i obowiązkowa szczepionka dla wszystkich ludzi na całym globie przyniosłaby jej producentom niewyobrażalne zyski, a elitom umożliwiłaby wreszcie wprowadzenie jednego rządu światowego i tzw. nowego porządku świata (globalizacji). Już się o tym znów mówi, tym razem w kontekście walki z koronawirusem.

Nie mam nic przeciwko temu, aby ludzie zastraszeni medialną propagandą zagrożenia koronawirusem, zaszczepili się nawet trzy razy, ale dobrowolnie. Absolutnie nie mogę się zgodzić na to, aby ktoś mi na siłę, bez mojej zgody i wbrew mojej woli wszczepiał jakikolwiek preparat, być może zawierający coś innego, niż czystą szczepionkę. Ja nie wierzę tym ludziom, za dużo o nich wiem. Ludzie ci zainwestowali ogromną ilość pieniędzy w ten plan, o którym mówi się już od kilku lat. Dlatego będą na siłę parli do jego zrealizowania. Dlatego ci z nas, którzy nie chcą być zaszczepieni, będą musieli stoczyć o to poważną wojnę z władzami i z aparatem przymusu. Będzie to wojna ponad podziałami politycznymi. Będzie to wojna o naszą nietykalność, o nasze prawo do decydowania o własnym losie. Będzie to wojna w obronie własnej. Będzie to również wojna o zachowanie naszych tradycyjnych, europejskich i chrześcijańskich wartosci, gdzie liczy się jednostka i jej prawa, a nie tylko „kolektyw”. Już dziś musimy o tym myśleć, do tego się przygotowywać i w tym celu się organizować.

Na zakończenie chcę zwrócić państwa uwagę na kilka rzeczy:

Statystyki obecnych zakażeń nie uzasadniają ogłoszenia pandemii. Więcej ludzi umiera na zwykłą grypę, na raka i na zawały serca. Więcej ludzi umiera w wypadkach samochodowych, a jednak nie zamykamy w całym kraju ruchu drogowego i nie każemy wszystkim obywatelom siedzieć w domu. Ani ja, ani nikt z moich znajomych, nie znamy nikogo, kto byłby zakażony COVID-19, tym bardziej nikogo kto na tą chorobę umarł. Fachowcy twierdzą, że statystyki są fałszowane, a ofiary umieraja na towarzyszące problemy zdrowotne, a nie na samego koronawirusa. Ogromna większość zarażonych zdrowieje sama, wytwarzając naturalne przeciwciała.

Lekarze i naukowcy, którzy publicznie ujawniają fakty i liczby różniące się od oficjalnej propagandy, są zwalniani z pracy lub karani dyscyplinarnie lub ośmieszani, a ich wypowiedzi są usuwane z mediów społecznościowych. Zabrania się stosowania skutecznych i sprawdzonych leków (np. leczenia hydroxychloroquiną i cynkiem). Media rozsiewają panikę bo jest to temat poczytny i zwiększa tzw. rating, więc słyszymy to straszenie Babą Jagą od rana do wieczora we wszystkich publikatorach. Zresztą wiele mediów jest własnością lub korzysta z dotacji rozmaitych fundacji i korporacji związanych z elitami, które za tym wszystkim stoją. Przypuszczam, że wiele rządów, stojąc przed wizją poważnego kryzysu gospodarczego i bankructwa, z chęcią pozbyłaby się części swoich społeczeństw, zwłaszcza ludzi starych i niepełnosprawnych, którzy nie pracują, a trzeba im płacić emerytury i renty oraz zapewnić opiekę zdrowotną, na którą pracowali i płacili składki całe życie. Najwidoczniej, ktoś te pieniądze „przekręcił”. Kto dobrze zna życie, ten wie, że w takich sprawach nikomu ufać i wierzyć „na piękne oczy” nie można.

Przez ostatnie 35 lat, przyjąłem szczepionkę przeciwko grypie tylko raz, trzy lata temu. Następny rok był najgorszym rokiem w moim życiu, jeśli chodzi o zdrowie. Po raz pierwszy miałem wiele różnych problemów, w tym jeden poważny, a niektóre z nich trwają do dziś. Mojemu lekarzowi, który po roku znów przypomniał mi, że czas na szczepionkę, powiedziałem żeby nigdy tego w mojej obecności nie wspominał. Niech każdy decyduje o sobie, a nie o innych. Niech specjaliści pracują nad lekarstwami dla chorych, a nie nad szczepionkami dla zdrowych. Niech produkują leki, które leczą choroby i ich przyczyny, a nie tylko objawy i skutki, tak aby nie ucierpiała sprzedaż leków i pobory lekarzy. Niech się nie ważą stosować szczepionek pod przymusem, bo mimo wieku i stanu zdrowia ja też, wraz z innymi, wyjdę na ulicę z kamieniem w ręku.

Elitom zaś powiem tyle: – Jeśli tak bardzo zależy Wam na depopulacji Ziemi, to będziecie mieli wiele owieczek i wielu baranków, którzy dobrowolnie się dadzą zaszczepić. Nie potrzebujecie stosować przymusu, bo to może przynieść kłopoty i pokrzyżować wasze plany. Wprowadzone przez Was ok. 25 lat temu reformy edukacji i inne eksperymenty wyprodukowały wystarczającą ilość masy niezdolnej do samodzielnego, krytycznego i logicznego myślenia.  Resztę z nas zostawcie w spokoju. I tak kiedyś umrzemy – sami. Nie potrzebujemy w tym waszej pomocy.

Wiem, wiem … teoria spiskowa! Niczego nie pragnąłbym więcej niż tego, żebym się mylił, żeby to była teoria, a nie prawdziwy spisek. Jednak coraz częściej i u Was i tu u nas podczepia się to tego pociagu pandemii wagon szczepionek, a ostatnio także wagon z jednym rządem światowym. Tego nie robią jacyś nieznani spiskowcy, tylko całkiem dobrze znani politycy i całkiem poważne media. Testują naszą reakcję. Nie wolno ich spuścić ze smyczy.


(Zastrzeżenie: W powyższym tekście wyrażam moje zdanie na ten temat i  nikogo nie namawiam, aby myślał tak jak ja. Niech każdy będzie „kowalem swojego losu”.)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Policja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.