Pomnik Kościuszki w WARSZAWIE zniszczony! Antifa panoszy się po stolicy Polski! Łuksza i Zdziarski

KomentarzNie bierzecie pod uwagę możliwości tzw. „policyjnych prowokatorów”. Jest to zjawisko znane, było stosowane podczas stanu wojennego w Polsce, było stosowane na Zachodzie, np. w Kanadzie podczas demonstracji przeciwko NAU (North American Union), itp. Przypuszczam, że jest to częścią podręczników służb specjalnych we wszystkich państwach i we wszystkich systemach. Na czym to polega?

Używa się zorganizowane przez służby (lub przez policję) grupy prowokatorów, które mieszają się z pokojowymi demonstracjami oraz, podejmując działania agresywne i destrukcyjne, porywają za sobą część tłumu i w ten sposób dostarczają policji pretekstu do „usprawiedliwionego” użycia siły i rozpędzenia niewygodnej demonstracji. Oczywiście, reżimowe media zawsze wiedzą gdzie być aby takie grupy filmować, co później używa się do przekonania społeczeństwa, że siłowa interwencja była konieczna. Nie dajcie się na tego rodzaju sztuczki nabierać.

Z drugiej strony, w sytuacji oburzenia środowiska afro-amerykańskiego brutalnością policji wobec ich przedstawiciela, podczas ich spontanicznej reakcji nietrudno jest ich emocje kanalizować i wykorzystać w celach politycznych. Tym bardziej, że wśród ich przywódców też jest infiltracja służb. O tym, że takie inscenizacje są możliwe najlepiej świadczy kolaboracja polityków, mediów, a nawet wielu lekarzy i naukowców z obecną skamdemią oraz skuteczność i społeczny zasięg strachu wywołanego tą skamdemią. Większość ludzi w takich sytuacjach głównie kieruje się emocjami.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka, Praworządność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.