A więc chodzi w tym wszystkim o szczepionkę…

WAŻNA informacja: Dlaczego przedłużają nam restrykcje i „stan emergency”? Powód jest prosty. Bez stanu emergency nie mogliby nas „wyszczepić” bo szczepionki mRNA stałyby sie nielegalne. Pozwólcie, że wyjaśnię to na przykładzie Kanady. Jaka jest obecnie sytuacja u nas, jaki jest podział sił i interesów i w jakim kierunku to wszystko zmierza?

  1. W Kanadzie służba zdrowia podlega rządom prowincjonalnym i na tym poziomie wprowadza się i anuluje restrykcje związane z tzw. „pandemią”. 
  2. Na skutek kilku spraw wniesionych do różnych sądów, rządy prowincjonalne zaczynają się cofać. W prowincjach Ontario i British Columbia odwołano ostatnio stan emergency. 
  3. Mimo odwołania stanu emergency, (co rządy utrzymują w medialnej tajemnicy), nadal prowadzona jest agresywna kampania strachu i gróźb zmuszająca ludzi do poddania się szczepieniom mRNA przeciwko C-19.

Zaczynamy widzieć przyczyny przedłużenia restrykcji. Otóż – I TU UWAGA – eksperymentalne szczepionki mRNA nie mają jeszcze zatwierdzonych licencji. Są ciągle na etapie testowania. Zostały tymczasowo zatwierdzone wyłącznie do użytku w warunkach emergency. To oznacza, że odwołanie stanu emergency uczyniłoby te szczepienia nielegalnymi. I stąd wysiłki rządów aby utrzymać stan emergency. Widocznie jest jeszcze sporo kasy do zrobienia na szczepionkach i inne cele, np. depopulacja. Ale to są wszystko puste gesty, nie uzasadnione faktami, ani naukowymi danymi. Dlatego główny wysiłek w Polsce powinien teraz iść na zniesienie stanu emergency. To automatycznie rozwiąże sprawę przymusu szczepionkowego oraz restykcji i lockdownów.

Należy to zrobić na drodze sądowej, udowodniając, że:

  • Stan emergency opiera się na fałszywych statystykach stworzonych przez niewiarygodne testy RT-PCR i Abbott oraz fałszywych diagnozach i świadectwach zgonu. To nie są błahe liczby. Np. w Kanadzie, w testach PCR stosowano 43-47 cykli amplificacji (Ct), co spowodowało, że aż 96% tzw. pozytywnych wyników to były fałszywe pozytywy. Kanada (podobnie jak Polska) nie skorygowała procedury po jej modyfikacji przez WHO (20 stycznia 2021) i dlatego mieliśmy utrzymującą się dużą liczbę „przypadków”.
  • Rzekome przepełnienie szpitali z powodu C-19 nie jest prawdą.
  • Rzeczywista śmiertleność na Covid-19 jest porównywalna ze śmiertelnoscią na sezonową grypę.
  • Istnieją skuteczne leki pomagające wyleczyć ciężkie przypadki C-19, ale zostały one zakazane.
  • Negatywne skutki wprowadzonych restrykcji, lockdownów i nakazów (m.in. niezdrowych maseczek) przerastają negatywne skutki choroby C-19. Wiele z nich jest nieskutecznych (np. maseczki, szczepionki mRNA), a izolacja i nakaz dystansu oraz zamrożenie wielu imprez i aktywności „na zewnątrz domu” powodują w społeczeństwie osłabienie własnej odporności immunologicznej i utratę tzw. odporności stadnej, dla której utrzymania konieczny jest kontakt między ludźmi.
  • Szczepionki mRNA są eksperymentalne i zostały tymczasowo zatwierdzone do użytku wyłącznie w warunkach „emergency”. Ich negatywne skutki istnieją i są ukrywane przed opinią publiczną. Nie chronią przed zarażeniem się koronawirusami. Nie wszystkie grupy społeczne je potrzebują (np. dzieci lub osoby, które przeszły chorobę C-19 i rozwinęły własną odporność immunologiczną na virusa SARS-Cov-2).
  • Naukowcy i lekarze, którzy ujawniają te fakty są cenzurowani i represjonowani, a ci, którzy podtrzymują i podpierają fałszywą narrację są nagradzani i promowani.

Te punkty oraz dane statystyczne pozwolą wykazać, że żadnej „pandemii” nie ma i nie potrzebne są wprowadzane przez rząd restrykcje, lockdowny i nakazy. Potrzebne są one tylko po to, aby sprzedać zakupione szczepionki i zrealizować inne agendy, które nie mają nic wspólnego ze zdrowiem publicznym („nowy ład”, „wielki reset”, jeden rząd światowy, globalizacja, biometryczne paszporty, bezgotówkowe tranzakcje, całkowita kontrola nad społeczeństwem itp. mrzonki światowych elit finansowych).

Należy też wszystkim uświadomić, że na osłabieniu ekonomii i społeczeństw zachodnich najbardziej korzystają Chiny i Rosja.

W drugiej kolejności należy wszystkich oficjeli i szefów mediów, którzy kiedykolwiek promowali te eksperymentalne, niebezpieczne i niepotrzebne szczepionki oraz „wyszczepienie” nimi całej populacji, (zamiast testowania na małej grupie ochotników), wsadzić za kratki i surowo ukarać. Nie ma dla tych ludzi usprawiedliwienia typu „Nie wiedziałem” lub „Działałem w dobrej wierze”. Ich obowiązkiem było poinformować się i wziąść pod uwagę wszystkie argumenty i wszystkie strony w sporze dotyczącym tzw. „pandemii”, tym bardziej, ze informacje na ten temat są szeroko dostępne w internecie i w innych źródłach. Ich decyzja, aby trzymać się wyłącznie oficjalnej narracji świadczy o tym, że kierowali się własnym interesem i własną karierą, a nie dobrem społeczeństwa. A to się nazywa „korupcja”, żeby nie powiedzieć „zdrada w interesie obcych i wrogich nam sił”.

Tyle na dziś.

Ten wpis został opublikowany w kategorii "Pandemia", Korupcja, Szczepionki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.