Operacja psychologiczna „Bunt Prigożyna”

Jewgienij Wiktorowicz Prigożyn

Lech Biegalski
Artykuł oryginalnie opublikowany w języku angielskim 26 czerwca 2023 r.

Spokojnie chłopcy… Zachodnie media i wielu polityków masturbuje się, ślini i doznaje orgazmu, ogłaszając, że „Bunt Grupy Wagner” pokazuje słabość Rosji i początek końca Władimira Putina. Nie jestem tego pewny. Grupa Wagnera to „prywatna” organizacja najemników wojskowych, podobnie jak Al-Kaida, ISIS i inne tego rodzaju ugrupowania wykorzystywane przez państwa do wykonywania zadań niezgodnych z prawem międzynarodowym lub krajowym. Prigożyn jest osobistym przyjacielem Putina. Łańcuch wydarzeń, który doprowadził do tego „buntu”, sugeruje coś zgoła innego.

Na początku trzeba wyraźnie powiedzieć, że rosyjska interwencja wojskowa na Ukrainie została sprowokowana przez Zachód i NATO.

5 października 2022 r. Guardian poinformował:

W odpowiedzi Rosja ogłosiła plany rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium Białorusi.

26 marca 2023 r. Anews poinformował:

  • Poland: Nuclear arms in Belarus are further threat to European peace
    – (as if the deployment of US nuclear arms in Poland would not be a threat to peace).
    Polska: Broń nuklearna na Białorusi stanowi kolejne zagrożenie dla pokoju w Europie
    – (tak jakby rozmieszczenie amerykańskiej broni nuklearnej w Polsce nie stanowiło zagrożenia dla pokoju).

Od 4 kwietnia 2023 r. Finlandia została 31. członkiem NATO i ZP NATO (Zgromadzenie Parlamentarne NATO). Proces akcesji Finlandii i Szwecji do NATO rozpoczął się po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w lutym 2022 roku.

Przywódca Białorusi Alaksander Łukaszenko w przeszłości flirtował z Unią Europejską, ale pod presją Rosji nie mógł uzyskać dla swojego kraju bardziej niezależnego statusu. W lutym i marcu 2022 r. Białoruś zezwoliła rosyjskim jednostkom wojskowym na wkroczenie ze swojego terytorium na Ukrainę, ale odmówiła czynnego udziału w inwazji. 9 maja 2023 roku Łukaszenko zachorował podczas Parady Zwycięstwa w Moskwie i wrócił do kraju wyraźnie odmieniony. 20 maja Rosjanie poinformowali o zniszczeniu nieokreślonego zachodniego materiału nuklearnego na terytorium Ukrainy.

24 maja 2023 roku prorosyjski portal South Front opublikował artykuł pt.

co mogło być odczytane jako sygnał, że Polska (i NATO) nie pozwolą na rozmieszczenie rosyjskich bomb nuklearnych na swojej granicy.

Na tym tle doszło do „buntu GrupyWagnera” – (narracja rosyjska z 26 czerwca):

Warto dodać, że według rosyjskich mediów Aleksander Łukaszenko negocjował z Prigożynem porozumienie o zakończeniu buntu. W ramach tego porozumienia Prigożyn i duża część jego najemników przeniosą się na Białoruś i tam pozostaną.

Warto również zauważyć, że Prigożyn jasno stwierdził:

„Celem akcji jest zapobieżenie zniszczeniu PKW „Wagner” i pociągnięcie do odpowiedzialności tych, którzy popełnili tak wiele błędów w trakcie Specjalnej Operacji Wojskowej”.

„Naszym celem nie było obalenie istniejącego reżimu i legalnie wybranego rządu”

Istnieją dwa możliwe sposoby interpretacji tego „buntu” i jego skutków:

  • Albo, w odpowiedzi na rosnącą obecność amerykańskich baz wojskowych w Polsce i przystąpienie Finlandii do NATO, Rosja chce zabezpieczyć swoją broń nuklearną na Białorusi i upewnić się, że Łukaszenko pozostanie lojalny wobec Moskwy. Wysłanie rosyjskiego wojska na Białoruś mogłoby być odebrane jako prowokacja wobec NATO. Wysłanie na Białoruś Prigożyna („bohatera buntu przeciwko Putinowi”) nie może być krytykowane przez NATO, zwłaszcza po entuzjastycznym medialnym poparciu Zachodu dla „Buntu Grupy Wagner”. Tymczasem obecność bojowników Grupy Wagner na Białorusi zwiększa siłę militarną tego kraju wobec ewentualnej polskiej interwencji.
  • Albo, USA i krajom NATO udało się przekupić najemników Prigożyna aby zmienili strony i opuścili teatr działań wojennych na Ukrainie. Ich obecność na Białorusi, wspierana i wynegocjowana przez Łukaszenkę, może uniemożliwić Rosjanom rozmieszczenie broni jądrowej w tym kraju i może zostać wykorzystana do wsparcia ewentualnej polskiej interwencji wojskowej. Uszczęśliwiłoby to NATO, zwłaszcza Finlandię i Polskę.

Osobiście uważam, że pierwsza opcja jest bardziej prawdopodobna. Znam rosyjską mentalność i ich zwyczaje. Gdyby druga opcja była prawdziwa, Łukaszenko nie zostałby dopuszczony do negocjacji w imieniu Rosji. Rzecznik Putina Dmitrij Pieskow nie potwierdziłby warunków umowy między grupą Wagnera a Białorusią. Prigożyn i jego najemnicy zostaliby wyeliminowani, gdy tylko zajęli Rostów nad Donem i ruszyli w kierunku Moskwy. Nie pozwolono by im opuścić Rosji i przenieść się na Białoruś, gdzie ich obecność może zachęcić i ochronić bardziej niezależne inicjatywy Łukaszenki oraz stworzyć żywotne zagrożenie dla rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego, zwłaszcza gdyby Białoruś i Polska połączyły siły.

Myślę, że właśnie byliśmy świadkami operacji fałszywej flagi zorganizowanej przez Rosję i jej najemników.

===

Aktualizacja – 28 czerwca 2023 r.:

26 czerwca 2023 r. szef niemieckiego Ministerstwa Obrony ogłosił w Wilnie , [ 2 ], że Niemcy zamierzają przerzucić na Litwę 4-tysięczną brygadę i rozmieścić ją tam na stałe. Można to postrzegać jako odpowiedź na „rozmieszczenie” Grupy Wagner na Białorusi, ale tu chodzi o coś więcej. Litwa graniczy z Białorusią, Polską i rosyjską enklawą Kaliningradzką. Niemcy najprawdopodobniej starają się zabezpieczyć swoje roszczenia i wciąż nieoficjalną politykę mającą na celu odzyskanie dawnego terytorium Prus (w tym Prus Wschodnich). To ostatnie posunięcie sygnalizuje, że Niemcy są gotowe do wojny w celu ochrony tego planu.

Aktualizacja – 3 lipca 2023 r.:

„Polska kontynuuje eskalację napięć przeciwko Rosji i Białorusi. W niedawnym przemówieniu premier kraju wyraził chęć przystąpienia do programu nuklearnego NATO, co pozwoliłoby Warszawie na posiadanie amerykańskiej broni na swoim terytorium. Projekt pojawia się w ramach podejmowanych przez Polskę prób „odstraszenia” Rosji, co w praktyce może doprowadzić do katastrofy”.

Aktualizacja – 11 lipca 2023 r. (i późniejsze).:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.