Donald Trump prezydentem USA

dtrump640

Ostatnia administracja USA zachęcała państwa NATO do przesuwania sił zbrojnych pod granice Rosji oraz sama prowadziła prowokacyjną i zaczepną wobec Rosji politykę. Takiej anty-rosyjskiej paranoi i Rusofobii świat nie widział od czasu McCartyzmu. Nieodpowiedzialne i pozbawione wyobraźni działania administracji USA prowadziły do wojny z Rosją, która wkrótce przekształciłaby się w III wojnę światową.

Na szczęście mamy Trumpa, który widzi świat jak normalny człowiek i potrafi stworzyć politykę opartą na współpracy ekonomicznej i na trzeźwych przesłankach. Nie przekonują mnie głosy typu: „On nie ma doświadczenia politycznego”. Może to właśnie dobrze, bo ci „doświadczeni” za daleko zaszli na drodze korupcji, zdrady i przestępczości. A błędy popełnione przez Clintonową jako Sekretarz Stanu pokazują, że „doświadczenie” nie zawsze prowadzi do lepszych wyników. Trump ma na pewno więcej doświadczenia w sprawach ekonomicznych, a do opracowania szczegółów polityki każdy prezydent ma departamenty i specjalistów.

Na uwagę zasługują też wypowiedzi Trumpa na temat Chin, które stały się „fabryką świata”, dzięki czemu pozyskały wiele technologii zachodnich oraz odebrały Amerykanom i Europejczykom pracę w przemyśle tylko dlatego, by inwestorzy mogli zwiększyć swoje zyski przenosząc produkcję do tanich Chin. Jednak w miarę upływu czasu chińskie produkty stały się droższe niż uprzednia produkcja własna, a ludzie na Zachodzie nadal nie mają pewnej pracy z benefitami, urlopami i godną emeryturą. Wielu potraciło nie tylko pracę, ale także domy i emerytury. Tzw. średnia klasa, (konsumenci), która jest motorem ekonomii, była systematycznie niszczona. Emeryci zostali wyrzuceni za burtę. Ludzie nie mają pieniędzy, które powinny napędzać gospodarkę kraju i zapewnić rozwój krajowym biznesom.

W czasie kampanii wyborczej, Trump także ostro krytykował umowę handlową zwaną North-American Free Trade Agreement (NAFTA). Istnieje więc szansa, że nie jest on entuzjastycznie nastawiony do podobnych umów, na przykład do CETA.

Mam nadzieję, że Trump, podobnie jak prezydent Reagan, szybko odsunie od polityki neokonów i sjonistów. Mam nadzieję, że odbuduje wiarygodność polityki i dyplomacji USA. Mam także nadzieję, że szybko ostudzi gorące głowy przedstawicieli rządu polskiego i innych krajów wschodniej Europy, którzy prześcigają się w demonizowaniu Rosji. Te ekipy powinny być zastąpione rządami profesjonalistów, ludzi praktycznych i myślących trzeźwo oraz ludzi odpowiedzialnych za całokształt polityki globalnej. Obecna ekipa np. w Polsce jest nadzwyczaj szkodliwa i musi odejść.

Inną potrzebą jest przestawienie mediów USA i mediów światowych na „nową” politykę USA. Oznacza to koniec kariery i utratę dodatkowego dochodu przez anty-rosyjskich troli, co, mam nadzieję, oczyści media z błota i gnoju jaki się tam w ostatnich latach nagromadził.

Na ile Trump dotrzyma złożonych podczas kampanii wyborczej obietnic – zobaczymy. Ale w tej ważnej dla nas wszystkich chwili jest on nadzieją świata na pokój i trochę lepsze życie. Gratuluję mu wyboru i życzę wszystkiego najlepszego w Białym Domu. Wierzę, że prezydent Donald Trump ma potencjał zostać następnym Ronaldem Reaganem, który także nie miał wielkiego doświadczenia w polityce, nie miał doświadczenia w biznesie, a okazał się jednym z najlepszych prezydentów USA.

up4

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Donald Trump prezydentem USA

  1. Jeśli nie jest następną „lalką” elit, podstępnie podstawioną w masce „reformatora”, to jest nadzieja, że będzie lepiej. Być może tu polecą jakieś głowy, a kaczka zostanie oskubana z piórek i utemperowana. Trumpa intencje uregulowania stosunków z Rosją wydają się wiarygodne i szczere, tym bardziej, że od wielu lat ma inwestycje tu i tam…

    Lubię to

  2. Czy taki straszny jak go malują? Malowali go, bo sie go boją. Boją sie go, bo go nie kupili – za kampanię wyborczą płacił własnymi pieniędzmi i nie siedzi u nikogo w kieszeni. Zatem nie ma politycznych zobowiązań.

    Lubię to

  3. Jednym z postulatów Trumpa podczas kampanii wyborczej było to, aby Europa płaciła Ameryce za „ochronę militarną”. Biorąc pod uwagę stan gospodarki RP, tu widzę koniec militarystycznych ambicji Macierewicza. Płacić za udostępnianie amerykańskiemu wojsku Polski jako poligonu w konfrontacji z Rosją nie miałoby sensu. To oni powinni nam za to płacić. Zresztą, przypuszczam, że okres „konfrontacji” jest za nami. Jeśli, oczywiście, Obama nie palnie jakiegoś głupstwa na odjezdnym, bo inauguracja Trumpa będzie dopiero w styczniu.

    Lubię to

  4. I tu trzeba uważnie patrzeć na ręce ekipie Kaczyńskiego, bo mogą z głupoty i desperacji pokusić się o jakąś operację false-flag. Wystarczy gdzieś przy rosyjskiej granicy zorganizować napad na żołnierzy amerykańskich…

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s