Niezależność sądownicza została zgwałcona, czyli Zakon Chrystusowców musi zapłacić!

Komentarz:  Nawiązując do ostatniego wątku poruszonego przez p. Michalkiewicza, muszę potwierdzić, że od kilku tygodni nastąpiła w internecie dość istotna zmiana. Otóż bardzo agresywnie wobec Polski uaktywnili się trole rosyjscy, a zwłaszcza ci nawiązujacy do komunistycznych tradycji Związku Radzieckiego. Jednocześnie, zwiększyła się ilość anty-polskich artykułów w rosyjskich mediach, w tym w polsko-języcznej edycji Sputnika. Rosja aktywnie dołącza do kampanii oszczerstw i kłamstw przeciwko Polsce. Jest to zmiana dość ważna, zważywszy, że poprzednio Rosja wydawała się „siedzieć na płocie” i na coś dość cierpliwie czekać, zachowując pozory neutralności.

Pamiętam, że już w 1983 roku, w kręgach zbliżonych do Episkopatu Polski, bardzo poważnie rozprawiano o możliwości zjednoczenia Niemiec i o tym jakie to będzie miało skutki dla Polski, która znajdzie się, jak w kleszczach, między dwoma historycznymi wrogami. Wydaje się, że ten moment nadszedł i warto się zastanowić nad tym, dlaczego właśnie teraz obserwujemy nasilenie aktywności pro-rosyjskiej kolumny (i zapewne rosyjskiej agentury) na terenie Polski. Takie rzeczy nie dzieją się same i bez powodu.

Takich powodów jest kilka. Po pierwsze – wybory, które zachwiały dotychczasowym status quo. Wprawdzie stronnictwo amerykańskie utraciło większość w Senacie, ale wybory do Sejmu wygrało i nic nie wskazuje na to, że wkrótce utraci kontrolę nad Polską. Być może dlatego uaktywniły się ostatnio „ruchy odśrodkowe” w PiS-ie. Koalicja zrzeszająca sympatyków strategicznego partnerstwa niemiecko-rosyjskiego poniosła klęskę, natomiast pojawiła się na scenie politycznej siła narodowa (Konfederacja), która jest obecnie atakowana zarówno przez obóz PiS-u, jak i przez obóz Koalicji. Na uwagę zasługuje fakt, że Konfederacja jest również atakowana przez troli pro-rosyjskich, a w rosyjskich mediach miała niedawno miejsce próba rozłamu w szeregach Konfederacji przez zachwalanie „wyważonej” wypowiedzi Krzysztofa Bosaka.

Drugim takim powodem są roszczenia żydowskie i zbliżający się termin amerykańskiej interwencji politycznej w tej sprawie. Oddanie kontroli nad tak ogromnym majątkiem organizacjom amerykańskim i izraelskim tylko umocni pro-amerykańskie stronnictwo w Polsce i dalej osłabi stronnictwo niemiecko-rosyjskie. To ostatnie skupia zwolenników integracji Polski w Unii Europejskiej, będącej narzędziem dominacji Niemiec w Europie, oraz politycznych spadkobierców byłych komuchów i służb prl-owskich. To że w obu tych stronnictwach główne role wydają się odgrywać Żydzi nie jest niczym nowym.

Wreszcie trzecim powodem jest kwestia rozmieszczenia na terenie Polski i krajów bałtyckich wojsk i rakiet amerykańskich i innych krajów NATO. Kilkakrotnie, przywódcy rosyjscy ostrzegali, że spotka się to z adekwatną odpowiedzią Rosji, a ostatnio premier Dmitrij Miedwiediew wprost oświadczył, że nie będzie to odpowiedź wyłącznie polityczna. Podobne oświadczenie wydał wcześniej minister obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu. Sprawy Polski nie można rozpatrywać w izolacji od ogólnej sytuacji międzynarodowej, która także się zaostrza i przybiera bardzo niebezpieczny charakter.

Wszystkie te czynniki przekładają się na zaostrzenie konfliktów wewnętrznych w Polsce. Świadczy o tym coraz agresywniejsza retoryka oraz inicjatywy (lub ich brak), które demaskują karygodny wpływ obcych agentur na polską politykę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.