Grzegorz Braun OSTRO odpowiada na kłamstwa sowietów i Putina!

Część 1:

Część 2:

Komentarz:  Skąd właśnie teraz wzięła się ta nagła nienawiść Rosjan do Polski. Przez 75 lat nic – i właśnie teraz sobie coś przypomnieli? Od 1945 roku do 1989, Polska była w opinii Rosjan ofiarą wojny i ich sojusznikiem – i nagle taki atak? Historia się nie zmienia, zmieniają się tylko naświetlenia. I tu wkraczamy w zupełnie inne terytorium niż stare zaszłości historyczne. Rosja jest tylko jednym z wspólników obecnego skoordynowanego ataku na Polskę. Pozostałymi są Niemcy, USA, Izrael i izraelskie lobby w Stanach Zjednoczonych, a także znaczna część środowiska żydowskiego w Polsce. Wskazuje to na dalego idące uprzednie uzgodnienia w tym temacie między tymi siłami. „Takie rzeczy nie dzieją się same.”

Zobaczcie co powiedział Putin:

„Łajdak, anty-semicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się on (Lipski) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego”.

A co to były za „niegodziwości”? Jakieś ustne zobowiązanie jednej osoby w sprawie pomnika, zobowiązanie, które nigdy nie zostało zrealizowane, podobnie jak nigdy nie wysiedlono „na siłę” Żydów z Polski. To się stało gdzie indziej – to Żydzi na siłę wysiedlili Palestyńczyków z ich własnego kraju.

Trwająca już 53 lata okupacja terytoriów palestyńskich, uchodźcy palestyńscy i czystka etniczna Palestyny to nie jakaś „ustna obietnica”, to fakt silnie skrytykowany w wielokrotnych rezolucjach ONZ, łącznie z Rezolucją RB Nr. 242, jednogłośnie uchwaloną przez Radę Bezpieczeństwa (z udziałem Związku Radzieckiego) w 1967 roku. Nawet po rozwiązaniu się Związku Radzieckiego w 1991 roku, rosyjscy ambasadorzy w ONZ wielokrotnie krytykowali zbrodnie popełnione przez armię izraelską na Palestyńczykach. Ale tego Putin nie napiętnował, nie nazwał „anty-palestyńskim świństwem” i „łajdactwem”.

Putin „w pełni solidaryzuje się” z Netanyahu, regularnie demonstruje grzeczności, uściski rąk, uśmiechy, poklepywanie i „mafijne gesty” przy okazji spotkań z Bibi Netanyahu, człowiekiem odpowiedzialnym za jatkę cywilnej ludności Strefy Gazy w grudniu 2008 roku i styczniu 2009 roku, liderem państwa, które nielegalnie okupuje Palestynę, nielegalnie anektuje palestyńskie terytoria okupowane, stosuje morderczą blokadę ekonomiczną wobec ludności cywilnej, buduje nielegalne osady żydowskie w terytoriach okupowanych z pogwałceniem IV Konwencji Genewskiej, odmawia uchodźcom palestyńskim prawa powrotu lub rekompensaty za utraconą ziemie , domy i majątki, dopuszcza się bombardowania sąsiednich państw, dopuszcza się zbrodni wojennych i wielu innych „niegodziwości” wobec narodu palestyńskiego i libańskiego. To Putinowi nie przeszkadza.

Putin oburza się na jakieś stare plany niemieckie, aby „Żydów wysłać do Afryki, gdzie nie będą mieli możliwości przeżycia”. Ciekawe dlaczego nie mieliby przeżyć? Przecież przeżyli 40+ lat wędrówek na pustyni? Jak się pracuje, to się przeżyje. Przyżyć to było trudno wujkom i braciom mojej babci, których Rosjanie zesłali do obozu pracy na Syberii, gdzie za posiadanie cebuli karano więźniów śmiercią.

Na marginesie, nie bardzo rozumiem co oznacza to „sumaryczne” liczenie głosów kontrkandydatów Krzysztofa Bosaka w prawyborach Konfederacji. Przecież stanowisko prezydenta to jest stanowisko indywidualne, nie zbiorowe i każdy kandydat powinien tu startować indywidualnie, tylko we własnym imieniul To nie partia jest kandydatem, tylko indywidualna osoba. Wszelkie inne hokus-pokusy powinny być nielegalne, jako niedemokratyczne i statystycznie fałszywe.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.