Wojna prawdziwa, czy pozorowana?


Ayn Al-Assad – jedna z największych i najstarszych baz militarnych USA w Iraku

DONIESIENIA MEDIALNE, środa 8 stycznia 2020:

W odwecie za zabójstwo gen. Sulejmaniego przez armię USA, irańskie siły rakietowe zaatakowały dwie amerykańskie bazy wojskowe na terenie Iraku: bazę Ayn Al-Assad i bazę w Erbil.

Pentagon potwierdził informację o ataku irańskim, w którym Iran użył ponad 12 rakiet balistycznych.

Ukraiński Boeing 737 z 176 pasażerami na pokładzie rozbił się wkrótce po starcie z lotniska Teheran. Za przyczynę podaje się awarię techniczną. Samolot płonie, akcja ratunkowa trwa. Ratownicy mają nadzieję, że uda się uratować część pasażerów. Chińskie media podają, że wszyscy pasażerowie zginęli.

Amerykański senator Graham nazwał atak Iranu na bazy amerykańskie w Iraku aktem wojny.

Nancy Pelosi stwierdziła, że ani Stanów Zjednoczonych ani świata nie stać na globalną wojnę.

Dowództwo armii irańskiej podało, że żadna z wystrzelonych rakiet nie została zatrzymana przez amerykańską obronę powietrzną. Wszystkie 22 rakiety wylądowały na ich celach.
Iran ostrzega, że wszelka nowa agresja USA spotka się z następnymi kontratakami ze strony Iranu.

ALJazeera utrzymuje, że w jednej z zaatakowanych baz mieściło się dowództwo sił Koalicji USA w Iraku.

AlJazeera poddaje w wątpliwość doniesienia o ilości ofiar, podejrzewając, że Irańczycy użyli sterowanych rakiet z precyzją tak, aby nie było ofiar w ludziach, natomiast aby uzyskać satysfakcję, że Iran odpowiedział na zabójstwo Sulejmaniego. Liczba ofiar nie została dotychczas potwierdzona.

Niektórzy komentatorzy podejrzewają, że odwet irański był wcześniej uzgodniony ze stroną amerykańską aby unikąć ofiar w ludziach i umożliwić przejście od fazy konfrontacji do fazy negocjacji. Celem tych negocjacji może być wycofanie wojsk amerykańskich z Iraku, coś co Trump od dawna zapowiadał, a Irak niedawno zażądał. Kilka dni temu Trump powiedział, że Ameryka nie ruszy się z Iraku, chyba, że Irak zapłaci za bazę militarną USA. Zniszczenie tej bazy mogło być jakimś krokiem naprzód w tej politycznie trudnej sytuacji – nie zapominajmy, że Trump ma silną opozycję w Stanach. Są to jednak domysły niczym na razie nie potwierdzone. Większość komentatorów zgadza się, że wielkość odpowiedzi USA będzie zależała od ilości ofiar irańskiego ataku. Pożyjemy, zobaczymy …

Uzupełmienie:

Trump potwierdził, że w atakach na bazy amerykańskie w Iraku nie było ofiar wśród amerykańskiego personelu. Według polskiego Ministerstwa Obrony, nie ucierpieli też żołnierze polscy. Około 100 żołnierzy polskich stacjonuje w zaatakowanej bazie – lotnisku wojskowym Ayn al-Asad Air Base i kilku żołnierzy polskich jest zakwaterowanych w zaatakowanej bazie wojskowej w Erbit.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka, Wojna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.